Nieudany debiut Triggo
Kurs akcji Triggo spadł we wczorajszym debiucie na NewConnect o 30%, do 96 PLN.
W ofercie publicznej Triggo sprzedawała swoje akcje po 138 PLN i pozyskała w ten sposób 6,3 mln PLN. Środki z IPO mają posłużyć realizacji produkcji pilotażowej, uzyskaniu homologacji europejskiej oraz pracom nad wdrożeniem produkcji seryjnej. Wczoraj odbył się debiut notowań spółki na NewConnect a cena zamknięcia ukształtowała się na poziomie 96 PLN, a więc około 30% niższym niż cena odniesienia (tj. cena emisyjna). W pewnym momencie dnia akcje można było kupić nawet za 91 PLN.
Żródło: © pb.pl
‘Będziemy sprzedawać pojazdy do flot i prowadzić obsługę posprzedażową, to są dwa elementy naszej strategii. Dalece atrakcyjniejsze są elementy związane z mobility on demand i wdrażanie własnych platform w tych najbardziej lukratywnych lokalizacjach, o których można pomyśleć. Zaczynamy na ten temat rozmowy. (...) Czwarty element strategii, który narzuca się jeśli mamy patenty, to możemy sprzedawać licencję na rynkach, które są z natury odległe w stosunku do Polski. Rynkach takich jak Chiny i Indie, czy inne kraje, które pod względem geograficznym, kulturowym, czy też regulacyjnym, są dalekie od Polski’ - powiedział podczas debiutu prezes Triggo, Rafał Budweil. ‘Zbliżamy się do wdrożenia komercyjnego naszego produktu’ - dodał.
Według dokumentu informacyjnego spółki, kluczowym rozwiązaniem elektrycznego pojazdu Triggo jest zawieszenie o zmiennej geometrii. Pozwala ono na zmniejszanie całkowitej szerokości pojazdu podczas manewrowania z niewielkimi prędkościami, zapewniając jednocześnie bezpieczny poziom stabilności podczas szybszej jazdy.
© Triggo