Polska
article miniature

Borsuki oficjalnie w służbie

Po latach testów, opóźnień i debat, Polska wreszcie podpisała kontrakt na zakup nowego bojowego wozu piechoty Borsuk. Agencja Uzbrojenia zamówiła 111 pojazdów za 6,57 mld PLN. To o kilkadziesiąt sztuk mniej niż zapowiadano w ubiegłym roku. Mimo to, to kamień milowy dla krajowego przemysłu zbrojeniowego. Pierwsze Borsuki mają trafić do armii jeszcze w tym roku. Dostawy potrwają do 2029 roku.

- To jest wielki moment. To jest coś, na co czekały, można powiedzieć kolejne roczniki Wojska Polskiego, kolejne osoby, które pracowały nad przygotowaniem Borsuka - nad jego pełną gotowością, nad możliwością zakupu przez Wojsko Polskie. W 2014 roku zostaje podjęta decyzja o badaniach i budowie polskiego BWP, który będzie miał pełne zdolności i będzie wytwarzany w Polsce. […] Dzisiaj jest już on przedmiotem podpisanej umowy. Staje się to faktem, staje się to działaniem, na które tak bardzo czekaliśmy. […] 6,5 miliarda, bo to jest wartość kontraktu na zakup 111 Borsuków, to kwota, która trafia do Huty Stalowa Wola, ale też do kooperantów tego projektu - powiedział podczas podpisania umowy na dostawy Borsuków wicepremier Władysław Kosiniak – Kamysz.

Prace nad Borsukiem rozpoczęto w 2014 roku. Cel: opracowanie w pełni krajowego bojowego wozu piechoty nowej generacji, który zastąpi przestarzałe BWP-1. Wymogi? Nowoczesne uzbrojenie, wysoka mobilność, odporność balistyczna i… pływalność. Ten ostatni warunek znacząco wpłynął na projekt, wymuszając kompromisy konstrukcyjne i długie testy.

Borsuk przeszedł jednak pełny cykl badań. Udowodnił swoją skuteczność, manewrowość i zdolność do działania w trudnym terenie. Dzięki zdalnie sterowanej wieży ZSSW-30, opracowanej przez Grupę WB, zapewnia precyzyjne wsparcie ogniowe, a jego uzbrojenie – armata kal. 30 mm, karabin UKM-2000C oraz pociski Spike-LR – pozwala zwalczać cele opancerzone na dużym dystansie.

Całkowicie polska konstrukcja

Nowy BWP oparto na modułowej platformie gąsienicowej UMPG. Pojazd waży ok. 28 ton, osiąga prędkość 65 km/h i może przewozić 9 żołnierzy (3-osobową załogę i 6 żołnierzy desantu). Dzięki swojej konstrukcji zachowuje pływalność, co wyróżnia go na tle cięższych modeli. To przekłada się na większą elastyczność taktyczną, ale przy niższym poziomie ochrony.

Największym atutem projektu jest jednak jego krajowe pochodzenie. Produkcja odbywa się w Hucie Stalowa Wola, a kluczowe systemy dostarczają polskie spółki zbrojeniowe. Oznacza to pełną kontrolę nad łańcuchem dostaw, suwerenność technologiczną i wzmocnienie krajowego potencjału przemysłowego.

- Stało się. Borsuka będziemy produkować w Polsce. Sto procent polskiej myśli technologicznej. Wypełniamy to, z czym szliśmy do wyborów z panem premierem Władysławem Kosiniakiem - Kamyszem, mówiąc, żeby przynajmniej 50% wydatków na zbrojenia zostawało w polskich zakładach zbrojeniowych. Dzisiaj wypełniamy to nasze przyrzeczenie. 6,5 miliarda złotych zostanie w polskich zakładach zbrojeniowych. To jest nie tylko wielki dzień dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, ale również wielki dzień dla polskiego wojska. To jest bardzo wielki dzień dla żołnierzy, którzy będą użytkowali ten jakże nowoczesny i bezpieczny sprzęt z najnowocześniejszą na świecie wieżą bezzałogową. Borsuki to także pojazdy zabezpieczenia technicznego, pojazdy medyczne, pojazdy dowódcze, pojazdy rozpoznania chemicznego - to jest cały zespół pojazdów, który będzie służył w Wojsku Polskim. […] Dziękuję wszystkim podatnikom, którzy ciężko pracują, płacą podatki. Z tych podatków my możemy kupować najlepszy sprzęt dla Wojska Polskiego. I tutaj chcę Państwu powiedzieć, że Wojsko Polskie jest bardzo wymagającym klientem. Stawiamy najwyższe warunki, najwyższe wymagania. To jest odpowiedzialność, bo te pieniądze są z budżetu państwa i trzeba oglądać każdą złotówkę - dodał wiceminister Paweł Bejda.

Strategiczny impuls dla przemysłu i wojska

Zawarta umowa obejmuje nie tylko dostawy wozów, ale też pakiety szkoleniowe i logistyczne oraz pełną dokumentację techniczną. Jak zaznaczono podczas podpisania kontraktu, to dopiero początek — w ramach długofalowej umowy ramowej resort obrony planuje pozyskanie nawet 1400 pojazdów opartych na platformie Borsuka, w tym wariantów dowodzenia, zabezpieczenia technicznego, medycznych czy rozpoznania chemicznego.

Zawarcie umowy wykonawczej na Borsuki stanowi efekt umowy ramowej z dnia 28 lutego 2023 r., która miała na celu określenie zasad i warunków zawierania poszczególnych umów wykonawczych związanych z dostawą bojowych wozów piechoty (BWP) BORSUK oraz całej rodziny specjalistycznych pojazdów gąsienicowych opartych na uniwersalnej modułowej platformie gąsienicowej (UMPG) dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. W efekcie zawartej umowy ramowej, na przestrzeni realizacji całego projektu, pozyskanych zostanie łącznie ok. 1400 pojazdów, w tym wozy specjalistyczne tj.: gąsienicowe transportery rozpoznawcze ŻUK, gąsienicowe wozy dowodzenia OSET, wozy ewakuacji medycznej GOTEM, wozy zabezpieczenia technicznego GEKON oraz transportery rozpoznania skażeń ARES” – podało Ministerstwo Obrony Narodowej.

Borsuki mają być zintegrowane z nowoczesnymi czołgami, jak K2 Black Panther czy Abrams, co pozwoli budować w pełni kompatybilne grupy bojowe. Dla żołnierzy oznacza to wyższy poziom ochrony i lepsze wsparcie ogniowe. Dla przemysłu — stabilne zamówienia i możliwość eksportu.

- Trzeba powiedzieć to jasno, że Borsuk to najnowocześniejszy wóz bojowy w swojej klasie na świecie. […] My jesteśmy dzisiaj w stanie być absolutnie konkurencyjni, jeżeli chodzi o przemysł zbrojeniowy i słyszę, że tutaj niektóre głosy w Polsce padają, że niektórzy mają kompleksy. Uważają, że trzeba kupować gdzieś za granicą. To ja dzisiaj chciałbym to odwrócić. Nie miejmy kompleksów. I zwracam się dzisiaj do wszystkich tych, którzy nas słuchają z zagranicy - kupujcie w Polsce. Mamy najwyższej klasy produkty takie jak Borsuk, ale takie też jak Rak, jak Piorun, czy jak karabin Grot. To są dzisiaj elementy uzbrojenia, które są używane na świecie, które walczą, jak to się mówi, na Ukrainie, które świetnie się sprawdzają w boju. My możemy być dzisiaj potęgą, jeżeli chodzi o przemysł zbrojeniowy i musimy zrobić wszystko, żeby tak było. Ta współpraca między Ministerstwem Obrony Narodowej, między Ministerstwem Aktywów Państwowych, między przemysłem to jest dzisiaj współpraca, która jest kluczem do tego, żeby pieniądze były wydawane w Polsce, żeby myśl technologiczna była w Polsce, żeby patenty były w Polsce i żebyśmy wiedzieli, że w momentach próby to właśnie tutaj będzie produkcja. To są elementy absolutnie kluczowe do sukcesu - dodał uczestniczący w wydarzeniu sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk. 

Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 11 września 2025. Zapisz się tutaj!