Kiedy i co polskie firmy zbrojeniowe wyprodukują dla polskiej armii?
W piętnastoletnim Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2021-2035 obecny rząd największe i najdroższe programy zbrojeniowe zrealizuje za granicą, praktycznie bez udziału polskiego przemysłu obronnego.
Polski rząd modernizuje polską armię kupując amerykański sprzęt - samoloty F-35 (Harpia), wyrzutnie rakietowe systemu HIMARS (Homar) i planuje zakupu czołgów M1 Abrams. W planach na kolejne 15 lat polski przemysł będzie miał tylko swój drobny udział w zakupie systemu przeciwlotniczego Patriot (Wisła). Dlaczego?
Według zestawienia i wyliczeń portalu Defence 24, od 2019 roku polski przemysł obronny otrzymał z Inspektoratu Uzbrojenia 142 nowe umowy o łącznej wartości 18,5 mld PLN. Największą część - około 14,5 mld PLN - otrzymały spółki wchodzące w skład Grupy Kapitałowej PGZ S.A. utworzonej w 2013 roku przez Skarb Państwa. Należą do niej Huta Stalowa Wola, PIT-Radwar, Łabryka Broni ŁUCZNIK, PGZ Stocznia Wojenna i Exatel. Wieloletnie zamówienia rozliczane są po zakończeniu prac, z częścią kwot wypłacanych jako zaliczki i po realizacji kolejnych etapów.
Borsuk © Prototyp Nowego Pływającego Wozu Bojowego Piechoty
Broń pancerna i zmechanizowana
Obecnie z dużym opóźnieniem modernizowany jest niemiecki Leopard 2A4 do wersji 2PL. Z planowanych 142 czołgów, w umowie o wartości 3,3 mld PLN, wykonawcom PGZ S.A. i Bumar-Łabędy S.A. udało się dostarczyć tylko 18 sztuk. Termin realizacji pozostałych 124 do końca lipca 2023 roku wydaje się mało realny. Podobnie wygląda sytuacja z czołgami konstrukcji radzieckiej, modyfikowanymi do wariantu T-72M1R przez Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. Zakończono prace przy 63 maszynach i na pewno nie uda się zrealizować planu zamówionych 89 sztuk do końca 2021 roku.
Prace rozwojowe nad Borsukiem, prototypem polskiego pływającego wozu bojowego piechoty, mają zakończyć się w lutym 2023 roku, ale nie jest jeszcze znany termin realizacji. Zdalnie sterowany system wieżowy ZSSW-30 pozytywnie przeszedł badania kwalifikacyjne i może zostać również użyty do modernizacji opartego na fińskiej konstrukcji czołgu Rosomak. Na razie jednak nie są znane szczegóły ani terminy. Huta Stalowa Wola S.A. i WB Electronics S.A. prowadzą rozmowy z Polską Grupą Zbrojeniową S.A. i przedsiębiorstwem Rosomak S.A. dotyczące podziału prac i rozpoczęcia negocjacji umowy wykonawczej na produkcję wież do 300 transporterów.
Obecnie spółki Rosomak S.A. i WZŁ nr 2 S.A. realizują umowę o wartości 74 mln PLN na przebudowę ośmiu wojskowych transporterów Rosomak na wozy dowodzenia Rosomak-WD. Zostaną one dostarczone odbiorcy w latach 2021-2022. Oprócz tego, na podstawie umowy o wartości 542 mln PLN, zostanie zbudowanych 11 kołowych wozów rozpoznania skażeń Rosomak-RSK, które będą dostarczone w latach 2028-2029.
M120 Rak © Moździerz samobieżny kalibru 120 mm, wyposażony w automat ładowania
Systemy artyleryjskie
Huta Stalowa Wola S.A. realizuje umowę o wartości 4,6 mld zł na dostawę trzech dywizjonów systemu Regina. Obecnie dostarczono dywizjon prototypowy oraz dwa seryjne, czyli łącznie 72 haubice Krab, osadzone na podwoziu południowokoreańskiej haubicy K9 Thunder, z produkowanym na brytyjskiej licencji systemem wieżowym AS-90.
HSW S.A. zamierza produkować samobieżne moździerze 120 mm Rak oraz towarzyszące im artyleryjskie wozy dowodzenia, amunicyjne i remontu. Huta dostarczyła już 83 Raki stanowiące uzbrojenie 10 baterii moździerzy, a według umowy o wartości 703 mln PLN wyprodukuje 5 kolejnych baterii. Dostawy planowane są na lata 2022-2024.
Poprad © Samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy
Systemy przeciwlotnicze
Największym polskim programem dla wojska jest dostawa 19 zestawów przeciwlotniczych krótkiego zasięgu do 2035 roku. Umowa z konsorcjum PGZ-Narew, z 2021 roku, zawiera opcję dostawy kolejnych czterech zestawów w następnych latach oraz opcję pozyskania otwartej licencji na rakietę i wyrzutnię.
Bardziej zaawansowana w realizacji jest umowa z PIT-RADWAR S.A., która z zamówionych 77 zestawów samobieżnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Poprad, o wartości 1,1 mld PLN, dostarczyła ich już 68. Konsorcjom PIT-RADWAR S.A., ZM Tarnów S.A. i PCO S.A. produkuje wspólnie sześć baterii przeciwlotniczego systemu rakietowo-artyleryjskiego Pilica. Umowa na kwotę 728 mln PLN zakłada zakończenie dostaw w 2022 roku. Nie jest to realne ponieważ dotychczas wyprodukowano i przekazano tylko prototypową baterię, a pierwsza seryjna (czyli druga z kontraktu) ma zostać dostarczona wojsku do końca marca 2022 roku. Produkcja kolejnych pięciu kolejnych przeciągnie się zapewne na kolejny rok.
Bystra © Stacja radiolokacyjna
Mesko S.A. rozpoczął produkcję przeciwlotniczego zestawu Piorun, następcy Groma. Umowa o wartości 932 mln PLN obejmuje produkcję 420 mechanizmów startowych i 1300 rakiet. Są one już systematycznie dostarczane do wojska. PIT-RADWAR S.A. rozpoczął produkcję interrogatorów systemu identyfikacji (IFF), standardu Mark XIIA. Spółka za kwotę 107 mln PLN w latach 2022-2024 dostarczy 64 urządzenia krótkiego zasięgu IKZ-P (z opcją na 64 następne), a za 162 mln PLN w latach 2022-2025 dostarczy 39 urządzeń średniego zasięgu ISZ-50 oraz dziewięć dalekiego zasięgu IDZ-50. PIT-RADWAR S.A. stopniowo modernizuje polskie wojska radiotechniczne. Po wykonaniu ośmiu trójwspórzednych radarów Odra pracujących w paśmie S (za 323 mln PLN), rozpoczęto tam produkcję 16 stacji radiolokacyjnych Bystra. Umowa o wartości 635 mln PLN zakłada wykonanie ich w latach 2023-2025.
MCC1 © Mobilny węzeł łączności do systemu Wisła
Stosunkowo niewielkie kontrakty otrzymał polski przemysł przy realizacji programu Wisła. Inspektorat Uzbrojenia zawarł z Wojskowymi Zakładami Łączności Nr 1 S.A. umowę na opracowanie i dostawę w 2024 roku 4 mobilnych węzłów łączności (MCC1) do systemu Wisła, wraz z pakietem szkoleniowym, logistycznym oraz wsparciem technicznym. Wartość umowy wynosi 233 mln PLN.
PZL-Mielec Sp. z o.o. jest co prawda własnością amerykańskiego koncernu, ale jako spółka zarejestrowana w Polsce zalicza się do polskiego przemysłu obronnego. Niedawno firma dostarczyła do Jednostki Wojskowej Grom cztery śmigłowce S-70i za 683 mln PLN. Na zakup kolejnych nie została jeszcze podpisana umowa.
Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik S.A., należąca do międzynarodowej korporacji Leonardo, zrealizuje do 2023 roku dostawę czterech śmigłowców AW101 do zwalczania okrętów podwodnych, wyposażonych dodatkowo w sprzęt medyczny pozwalający na prowadzenie akcji poszukiwawczo-ratowniczych. Wartość umowy jest bardzo wysoka i wynosi 1,65 mld PLN. Niestety na razie nie jest znana dokładna specyfikacja wyposażenia pokładowego śmigłowców oraz zakres uzbrojenia.
Siłom Zbrojnym RP dokucza brak bezzałogowych statków powietrznych. Obecnie jest realizowana przez Polską Grupę Zbrojeniową S.A. umowa na dostarczenie ośmiu zestawów taktycznych krótkiego zasięgu Orlik, wraz z dokumentacją techniczną, pakietem logistycznym, szkoleniem inicjującym, zintegrowanym systemem szkolenia i zintegrowanym systemem logistycznym. Procedowany jest aneks do umowy zmieniający terminy dostaw ze względu na opóźnienia spowodowane pandemią. Trwają negocjacje pomiędzy PGZ S. A., a Inspektoratem Uzbrojenia dotyczące opracowania 25 zestawów bezpilotowych statków powietrznych klasy MINI.
Po zakończeniu budowy korwety patrolowej projektu 621 Ślązak (wcześniej Gawron-M) oraz dostarczeniu przez Grupę Kapitałową Remontowa Shipbuilding S.A. serii sześciu holowników B860 (za 284 mln PLN) realizowane będą w 2022 roku dwa projekty morskie - drugi i trzeci niszczyciel min projektu 258 Kormoran II. Konsorcjum-Miecznik (PGZ S.A., PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o., Remontowa Shipbuilding S.A.) podpisało umowę wstępną na budowę fregaty wielozadaniowej Miecznik, łącznie z opcją budowy dwóch jednostek seryjnych. Dostawa planowana jest na lata 2028, 2033 i 2034. Umowa przewiduje transfer technologii od wybranego zagranicznego partnera. Duże szanse na realizację mają Ratownik 2 i modernizacja małych okrętów rakietowych typu Orkan, w których radzieckie silniki napędu głównego M520 zostaną zamienione na zachodnie.
Kormoran © Niszczyciel min projektu 258
Jak widać, polskie przedsiębiorstwa mają spore możliwości i warto inwestować w ich rozwój oraz produkcję. Pandemia pokazała jak łatwo mogą zostać zerwane logistyczne łańcuchy dostaw od zagranicznych firm i zagranicznych poddostawców. Podobnie może być z zagranicznymi serwisami obsługowymi, które nagle stracą możliwość podróżowania i przekraczania granic. Wobec tego zagrożenia niezbędne jest lokowanie w polskim przemyśle zbrojeniowym maksymalnie dużej części produkcji dla wojska. Import powinien obejmować wyłącznie takie produkty, których nie jesteśmy w stanie wytwarzać w kraju, i których nie możemy produkować na licencji z przyczyn technologicznych, albo których uruchomienie produkcji jest nieopłacalne. Dostosowane do naszej strefy klimatycznej sprzęty wojskowe sprawdzą się o wiele lepiej w leśnym czy bagnistym terenie, w odróżnieniu od amerykańskich czołgów przeznaczonych do pracy na pustyni. Warto zatem inwestować w rozwój krajowych innowacyjnych przedsiębiorstw zbrojeniowych - również tych nie należących do Skarbu Państwa - i budować nowoczesne maszyny wojenne, zamiast przeznaczać ogromne kwoty na modernizację i przystosowanie importowanych sprzętów, np. czołgów, które swoje dobre lata mają już za sobą.
Źródło: defence24.pl