Polska

Czy na Pomorzu będzie fabryka mikroprocesorów?

W rozmowie na temat wyzwań, jakie stoją przed pomorską gospodarką w nowej sytuacji geopolitycznej, eksperci z Invest in Pomerania stwierdzili, że województwo może być dobrym miejscem do budowy fabryk dla światowych firm.

Invest in Pomerania na targach w Cannes

Według Marcina Grzegory, zastępcy dyrektora Invest in Pomerania, Pomorze w ostatnich latach wykonało ogromną pracę i przeskoczyło z mało zauważalnej lokalizacji do trzeciej najważniejszej w kraju. Pandemia i trwająca wojna w Ukrainie wymusiła na inwestorach zagranicznych decyzje o poszukiwaniu nowych miejsc do prowadzenia biznesu. Na globalny rozkład inwestycji wpływa też rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi a Chinami i napięcia wokół Tajwanu. — Ostatnie tygodnie to amerykańska i europejska polityka wobec produkcji półprzewodników, bo aż 43 mld EUR przeznaczono na rozwój produkcji, która do 2030 r. globalnie się podwoi. Dzisiaj Europa ma 10% udział w światowej produkcji, a chce mieć przynajmniej 20% — powiedział Marcin Szpak, doradca biznesowy.

Na Pomorzu pojawiły się firmy takie jak Graphcore, która produkuje najnowszej generacji mikroprocesory i fabryka bateryjnych magazynów energii Northvolt. Graphcore w maju 2022 roku otworzył w Gdańsku nowy oddział z centrum badawczo-rozwojowym, natomiast Northvolt buduje na terenach przyportowych nowoczesny zakład produkcji magazynów energii i będzie współpracował z lokalnym przemysłem elektronicznym. W Gdańsku jest też centrum badawczo-rozwojowe firmy Intel.

Jestem przekonany, że prędzej czy później tutaj pojawi się jakaś produkcja — powiedział Marcin Szpak. — Jeżeli nie amerykańskie firmy, to może tajwańskie. Powinniśmy zawalczyć. Oprócz energetyki to jest jeden z głównych tematów, nad którymi powinien skupić się region.

Firmy zastanawiają się nad bardzo równomiernym rozmieszczeniem swojej produkcji. Zasada jest bardzo prosta, jak z każdym rodzajem inwestycji. Jeżeli coś musimy zrobić szybko, to staramy się zrobić to tam, gdzie mamy pewny grunt, tam, gdzie mamy długoletnie tradycje. Duża produkcja cały czas się u nas w Polsce odbywa. My dopiero wchodzimy tak na poważnie do wyścigu o duże inwestycje industrialne, ponieważ my - poza sektorami połączonymi z morzem - byliśmy konotowani z tzw. usługówką, a największe tematy produkcyjne szły na południe. To można zmienić, mamy na to swoje sposoby. Obecnie staramy się aktywnie wpłynąć na plany zagospodarowania przestrzennego, na politykę gmin, a to taka bardzo bazowa rzecz. Otóż, żeby móc wyjść z propozycją do dużego inwestora produkcyjnego, trzeba mieć w pakiecie gotowe tereny inwestycyjne, które idą w dziesiątki hektarów. I żeby to zrobić, to trzeba to mieć "zmapowane" i mieć świadomość na poziomie gminy, że taki gotowy i rozpoznany teren jest. To się właśnie wydarza. Coraz więcej takich projektów bierze nas pod uwagę i to w ramach bardzo poważnych negocjacji — dodał Marcin Grzegory.

Tereny inwestycyjne © Invest in Pomerania

Źródło: biznes.trojmiasto.pl