Polska
article miniature

Koniec spekulacji. Tak Polska wyda środki z programu SAFE

Program SAFE wchodzi w decydującą fazę. Dla Polski oznacza to bezprecedensowy napływ środków na obronność i impuls inwestycyjny dla krajowego przemysłu. Rząd nie ukrywa ambicji. Chce, by większość pieniędzy została w kraju i przełożyła się na realne zdolności obronne.

offerings-mobile

To jest epokowe wydarzenie. SAFE był w części wymyślony i zainicjowany przez Polskę. Od pierwszego dnia naszego rządu robiliśmy wszystko, aby kwestia wschodniej granicy NATO była ważnym zadaniem dla całej Europy powiedział Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.

Premier podkreślił skalę finansowania programu SAFE. Zaznaczył, że środki, które trafią do Polski, przewyższają całe budżety obronne Hiszpanii czy Włoch. I chodzi wyłącznie pieniądze unijne, bez uwzględniania krajowych nakładów na obronność. Dodał, że 30 z ponad stu projektów dotyczy bezpośrednio Tarczy Wschód i ochrony wschodniej granicy.

Pieniądze dla przemysłu

Kluczowe znaczenie będzie miało rozdysponowanie funduszy. Zdaniem premiera około 80% środków trafi do polskich firm. Obejmą one zarówno podmioty państwowe, jak i prywatne. W centrum znajdzie się Polska Grupa Zbrojeniowa.

Będą to bezpośrednie inwestycje w gospodarkę zaznaczył Tusk.

Rząd planuje m.in. kolejne zamówienia na bojowe wozy piechoty Borsuk, produkowane przez HSW. Ze środków SAFE mają zostać zakupione także powietrzne tankowce.

Równolegle ruszyć ma program SAN, mający zabezpieczać wschodnią granicę Polski i Unii Europejskiej.

Będziemy z premierem Kosiniakiem-Kamyszem niedługo towarzyszyli narodzinom wielkiej inwestycji, której celem będzie dronowe zabezpieczenie wschodniej granicy Polski, a więc także Europyzapowiedział premier.

Projektowane w ramach SAN systemy antydronowe mają być elastyczne i odporne na nowe typy zagrożeń. Donald Tusk zapowiedział, że inicjacja projektu może nastąpić jeszcze w tym tygodniu. Defence24.pl informował wcześniej, że umowa zostanie podpisana w styczniu.

Szef rządu zapewnił, że obecnie polska granica z Białorusią i Rosją jest najlepiej chronioną granicą lądową w Europie. Zastrzegł jednak, że to nie koniec inwestycji.

Gotowe produkty, szybkie kontrakty. Tak SAFE napędzi polski przemysł

Pieniądze z programu SAFE nie będą rozdzielane równomiernie. Trafiają tam, gdzie polski przemysł ma gotowe, certyfikowane i dojrzałe produkty, spełniające unijne kryteria. W segmencie wojsk lądowych nie ma wątpliwości co do priorytetu. Jest nim wspomniany wcześniej Borsuk, produkowany przez Hutę Stalowa Wola. To w pełni polska konstrukcja, która ma zastąpić postsowieckie BWP-1. Uruchomienie produkcji wielkoseryjnej wymaga nakładów liczonych w miliardach złotych. 

Unijne środki zostaną przeznaczone na kolejne dywizjony armatohaubic Krab. Mimo koreańskiego pochodzenia podwozia, polska wieża, system kierowania ogniem i integracja z krajowym zapleczem przemysłowym pozwalają zaliczyć ten system do kategorii europejskiej. Na tej samej liście znajduje się Baobab-K, czyli pojazd minowania narzutowego.

W domenie obrony powietrznej SAFE umożliwi masowe nasycenie jednostek zestawami Piorun, produkowanymi przez Mesko. Równolegle finansowane będą prace nad ich następcą – projektem Piorun-2/Grzmot.

W ramach programów Narew i Pilica+ środki zostaną skierowane przede wszystkim na krajowe komponenty. Chodzi m.in. o radary Sajna i P-18PL oraz systemy dowodzenia i łączności C2 opracowane przez PIT-RADWAR.

Nowością jest wyodrębniona linia budżetowa na systemy antydronowe. To jeden z najszybciej rosnących segmentów rynku obronnego.

Wsparcie otrzyma Grupa WB, co obejmuje zakupy systemów rozpoznawczych FlyEye oraz amunicji krążącej Warmate. To rozwiązania odporne na zakłócenia WRE i projektowane do działania w środowisku pozbawionym sygnału GPS.

Kto realnie skorzysta na programie SAFE?

Głównym instytucjonalnym beneficjentem SAFE pozostaje Polska Grupa Zbrojeniowa. W jej strukturach szczególną rolę odgrywa Huta Stalowa Wola, która wyrasta na centrum kompetencyjne artylerii i broni pancernej. Równie ważne są zakłady Mesko i Dezamet. Dzięki tanim pożyczkom sfinansowane zostanie skokowe zwiększenie mocy produkcyjnych amunicji.

Na inwestycjach w fizyczną infrastrukturę Tarczy Wschód skorzystają również lokalne firmy budowlane oraz krajowe spółki technologiczne dostarczające zaawansowaną sensorykę i systemy monitoringu.

Prywatnym liderem zmian pozostaje Grupa WB, której innowacyjne rozwiązania technologiczne idealnie wpisują się w unijną definicję nowoczesności i pozwalają na ekspansję na rynki europejskie” - piszą dziennikarze Polskiego Radio 24.

Zielone światło z Brukseli

Przypomnijmy, że Komisja Europejska zaakceptowała polski plan narodowy dotyczący wydatkowania środków z programu SAFE. Wnioskowaliśmy o dofinansowanie 139 projektów o łącznej wartości 43,7 mld EUR. Ostateczna decyzja należy do Rada UE

To będzie kropka nad i, która otworzy finalnie drogę do podpisania w marcu umowy pożyczkowej i operacyjnej powiedziała pełnomocnik rządu ds. SAFE, Anna Sobkowiak-Czarnecka.

Równolegle trwają prace nad projektem ustawy wdrażającej instrument SAFE do polskiego porządku prawnego. Operatorem mechanizmu ma być BGK. Dokument w tym tygodniu trafi do Komitetu Stałego Rady Ministrów, a następnie — do Sejmu. Wejście ustawy w życie jest warunkiem podpisania umowy pożyczkowej.

Kluczowe znaczenie ma tempo kontraktowania. Program SAFE dopuszcza tzw. umowy wsteczne. Oznacza to, że zamówienia mogą być podpisywane jeszcze przed finalną umową pożyczkową. Czas jest jednak ograniczony. 

•, Ponieważ program SAFE zakłada możliwość wstecznych kontraktów, nie musimy czekać na podpisanie umowy, żeby podpisywać kolejne kontrakty, które obejmie SAFE. Z drugiej strony zegar bije – tylko te kontrakty, które podpiszemy do końca maja, mogą być kontraktami solo, stąd dużo pracy po stronie Agencji Uzbrojenia na linii współpracy z przemysłem, żeby podpisać wszystkie zapowiedziane kontraktypodkreśliła Sobkowiak-Czarnecka.

Jeśli nie wszystkie projekty uda się sfinalizować w tym trybie, Polska będzie mogła przekierować część środków na zamówienia wspólne z innymi państwami UE. Plan inwestycyjny można bowiem rewizować.

Mamy pewną pulę zarezerwowaną na wspólne kontrakty, które zadeklarowaliśmy w planie inwestycyjnym. Najbliższe miesiące poświęcimy doprecyzowaniu kontraktów z innymi krajami członkowskimi. Zgodnie z rozporządzeniem mamy prawo do rewizji planu – możemy zmienić treść planu inwestycyjnego. Gdyby zdarzyło się tak, że nie wszystkie zakładane kontrakty solo podpiszemy, część środków przekwalifikujemy do zamówień wspólnychwyjaśniła pełnomocnik.

Pożyczki z instrumentu SAFE mogą być spłacane nawet przez 45 lat. Spłata kapitału zacznie się po 10 latach. Każda transza stanowi odrębną pożyczkę. Gwarantem zobowiązań pozostaje minister finansów.

Czym jest SAFE w praktyce

SAFE oznacza definitywne odejście Unii Europejskiej od paradygmatu dywidendy pokoju. Instrument ma odbudować zdolności produkcyjne, które przez dekady ulegały erozji na rzecz zakupów poza kontynentem. Kluczową przewagą mechanizmu jest rating AAA Komisji Europejskiej, pozwalający pożyczać pieniądze na rynkach znacznie taniej niż mogą to robić pojedyncze państwa członkowskie.

Dla Polski oznacza to w dużej mierze zamianę długu, a nie jego gwałtowny wzrost. Około 70% środków posłuży do refinansowania wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Efekt to miliardowe oszczędności na obsłudze odsetek. Ryzykiem pozostaje statystyka deficytu według zasad ESA 2010, lecz tu amortyzatorem jest klauzula obronna, dopuszczająca czasowe przekroczenia.

“Podsumowując, przyznanie Polsce 43,7 miliarda euro w ramach instrumentu SAFE jest strategicznym dopalaczem, który pozwoli na realizację projektów modernizacyjnych rozciągniętych normalnie na dekady. Jeśli strumień pieniędzy zostanie skutecznie skierowany do krajowego przemysłu, Polska ma szansę trwale wzmocnić swoją suwerenność technologiczną i stać się graczem formatu europejskiego” - czytamy na stronie Polskiego Radia 24.

Źródło: Defence24, Polskie Radio 24, Polskie Radio

Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!

Article Image