Pierwsze pieniądze z SAFE nie dla Polski
Polska nie znajdzie się w pierwszym rozdaniu środków z programu SAFE. Komisja Europejska w najbliższych dniach zatwierdzi pulę wniosków na dozbrojenie, ale bez udziału Warszawy. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, Bruksela potrzebuje więcej czasu na ocenę polskich projektów, które w sumie mają opiewać na rekordową kwotę.
Program SAFE (Security Action for Europe) to unijny fundusz pożyczkowy, którego celem jest szybkie wzmocnienie zdolności obronnych państw członkowskich oraz zwiększenie produkcji uzbrojenia, w tym amunicji i rakiet – także na potrzeby Ukrainy. Instrument wpisuje się w założenia białej księgi „Gotowość 2030” i opiera się na mechanizmach wsparcia w nadzwyczajnych okolicznościach.
Z całej puli programu SAFE, wynoszącej 150 mld EUR, do Polski może trafić około 43,7 mld EUR. To największy pakiet przewidziany dla jednego państwa.
Kluczowy problem polega na tym, że program SAFE obejmuje wyłącznie kontrakty, których realizacja zakończy się do końca 2030 roku. Ta data jest granicą nieprzekraczalną. Po niej możliwe będą inne formy finansowania, ale już poza tym instrumentem.
Dla Polski to istotne ograniczenie.
Dlaczego Polska nie zmieściła się w pierwszym rozdaniu?
Anglojęzyczny serwis The Nation View informuje, że Komisja Europejska zdecydowała się pominąć Polskę w pierwszej turze zatwierdzanych wniosków. Powód jest czysto techniczny.
Polski plan liczy około 300 stron. To wielokrotnie więcej niż dokumenty składane przez wiele innych państw. Skala projektów i ich liczba sprawiły, że negocjacje z Brukselą były znacznie bardziej czasochłonne. Przypomnijmy, że pod koniec listopada Warszawa zgłosiła 139 projektów obejmujących m.in. Tarczę Wschód, obronę powietrzną i przeciwrakietową, amunicję, systemy artyleryjskie, drony i systemy antydronowe, ochronę infrastruktury krytycznej oraz cyberbezpieczeństwo.
Dodatkowo, na wniosek Komisji Europejskiej, Polska musiała wymienić dwa projekty MSWiA, które – zdaniem Brukseli – zawierały zbyt mały komponent wojskowy.
Pominięcie w pierwszym rozdaniu nie zmienia faktu, że pozostajemy największym beneficjentem całego programu SAFE. Mamy trafić do drugiej grupy państw, ale z bezprecedensowo dużym pakietem projektów.
Procedura wygląda następująco: po zakończeniu oceny krajowych planów Komisja Europejska przekaże dokumenty do Rady UE. Ta będzie miała cztery tygodnie na ich zatwierdzenie. Podpisanie umów planowane jest na marzec. Pierwsza wypłata obejmie 15% zaliczki. Kolejne transze przewidziano na kwiecień i październik 2026 roku.
Polski rząd prowadzi rozmowy z Komisją Europejską na temat wydłużenia terminów realizacji projektów obronnych finansowanych z SAFE. Powód jest prosty. Część kluczowych programów niesie realne ryzyka opóźnień.
Źródło: wnp.pl
Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!
