W produkcji baterii wciąż dominują Chiny - wizualizacja układu sił
Świat przygotowuje się do ery pojazdów elektrycznych i produkcja baterii staje się priorytetem dla wielu krajów, w tym Stanów Zjednoczonych, jednak w tym wyścigu zdecydowanie na czele jest Chińska Republika Ludowa.
Na podstawie danych i prognoz dotyczących łańcucha dostaw baterii litowo-jonowych, opracowanych przez agencję BloombergNEF, analitycy Elements Visual Capitalist przedstawili infografikę ukazującą zdolności produkcyjne dziesięciu krajów w latach 2022 i 2027. Podkreślili tym samym zakres dominacji Chin.

W 2022 roku Państwo Środka miało większe zdolności produkcyjne baterii niż reszta świata razem wzięta. W chińskich fabrykach, należących do 10 największych producentów baterii na świecie, wyprodukowało prawie 900 GWh, czyli 77% globalnej ilości. Za dominacją akumulatorów w Chinach stoi integracja pionowa w całym łańcuchu dostaw pojazdów elektrycznych, od wydobycia metali po produkcję pojazdów. Jest to również największy rynek pojazdów elektrycznych, na który przypada 52% światowej sprzedaży w 2021 roku.

Polska, w której znajduje się chińska gigafabryka LG Energy Solution we Wrocławiu, zajmuje drugie miejsce z mniej niż jedną dziesiątą mocy produkcyjnych Chin. Inne kraje europejskie, również te nienależące do UE, mają zaledwie 14% globalnych zdolności w zakresie wytwarzania baterii w 2022 roku.
Stany Zjednoczone, choć żyją w cieniu Chin jeśli chodzi o baterie, także należą do światowych potęg litowo-jonowych. W 2022 roku będzie tam działać osiem głównych fabryk baterii, skoncentrowanych w środkowo-zachodniej i południowej części kraju.
Monopol Chin utrzyma się do 2027 roku
Przewiduje się, że w ciągu najbliższych pięciu lat światowe zdolności produkcyjne w zakresie technologii litowo-jonowych wzrosną ośmiokrotnie. Poniżej 10 największych krajów pod względem przewidywanej zdolności produkcyjnej baterii w 2027 roku:

Ugruntowana przewaga Chin, z 69% zdolnością produkcji baterii na świecie, powinna się według prognoz utrzymać do 2027 roku. Stany Zjednoczone natomiast ponad 10-krotnie zwiększą moce produkcyjne w ciągu najbliższych pięciu lat. Pomogą w tym ulgi podatkowe dla pojazdów elektrycznych, przewidziane w ustawie o redukcji inflacji, premiujące pojazdy elektryczne wykonane z krajowych materiałów. Obok Forda i General Motors, firmy azjatyckie, takie jak Toyota, SK Innovation i LG Energy Solution, ogłosiły w ostatnich miesiącach inwestycje w produkcję baterii na terenie USA.
W 2027 roku w Europie pojawi się sześć z przewidywanych 10 krajów o największej produkcji akumulatorów. Obecne i przyszłe europejskie fabryki baterii pochodzą od mieszanki firm krajowych i zagranicznych, w tym niemieckiego Volkswagena, chińskiego CATL i południowokoreańskiego SK Innovation.
Czy kraje mogą zerwać więzi z Chinami?
Niezależnie od wzrostu w Ameryce Północnej i Europie, dominacja Chin jest porażająca, ponieważ właśnie w ChRL produkowana jest większość części i metali, z których składa się bateria, takich jak lit, elektrolity, separatory, katody i anody. Produkcja baterii to tylko jeden z elementów układanki, dlatego walka z dominacją Chin będzie kosztowna. Według Bloomberga, Stany Zjednoczone muszą zainwestować 87 mld USD, a Europa 102 mld USD, aby zaspokoić krajowy popyt na baterie przy pomocy w pełni lokalnych łańcuchów dostaw do 2030 roku.
Źródło: elements.visualcapitalist.com