PGZ i Frankenburg Technologies uruchamiają produkcję efektorów antydronowych w Polsce
PGZ wchodzi w fazę operacyjnej współpracy przy rozwoju systemów przeciwdronowych i obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu. 27 marca w Warszawie podpisano umowę ramową z Frankenburg Technologies, dotyczącą wspólnych projektów technologicznych i produkcyjnych. W wydarzeniu uczestniczyli ministrowie obrony: Hanno Pevkur oraz Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podpisane porozumienie obejmuje wspólne projekty technologiczne oraz rozwój nowych kompetencji przemysłowych. Jednocześnie oznacza przejście od deklaracji do fazy operacyjnej. Stanowi kontynuację ustaleń z listopada 2025 roku. W praktyce współpraca ma koncentrować się na systemach przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym oraz rozwiązaniach obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu.
To kierunek wynikający wprost z doświadczeń wojny w Ukrainie. Masowe użycie niskokosztowych dronów zmieniło zasady gry. Stosowanie drogich systemów do ich zwalczania staje się ekonomicznie nieefektywne. Liczy się efektor skuteczny, tani i skalowalny produkcyjnie.
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz podkreśla, że współpraca z estońskim partnerem ma właśnie taki cel: dostarczyć Siłom Zbrojnym RP i odbiorcom zagranicznym rozwiązanie skuteczne operacyjnie i jednocześnie uzasadnione kosztowo.
– Wnioski z wojny na Ukrainie jasno wskazują, że ataki groźnych, ale tanich w produkcji dronów mają charakter masowy. Ich zwalczanie za pomocą zaawansowanych, a przez to droższych systemów obrony powietrznej jest operacyjnie, ale również ekonomicznie nieuzasadnione. Odpowiedź na tego rodzaju zagrożenia musi być skuteczna oraz adekwatna kosztowo. Współpraca z Frankenburg Technologies pozwoli nam wspólnie produkować i oferować Siłom Zbrojnym RP oraz innym klientom najbardziej opłacalne efektory do zwalczania tego konkretnego rodzaju zagrożeń dronowych – powiedział Adam Leszkiewicz.
Współpraca będzie koncentrować się m.in. na systemach obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu, w tym na rozwoju i produkcji systemu rakietowego MARK I, przeznaczonego do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Partnerstwo zakłada ulokowanie w Polsce zdolności produkcyjnych, obejmujących budowę zakładu o wydajności do 10 tys. rakiet rocznie. Porozumienie tworzy także fundament pod rozwój kolejnych rozwiązań, w tym systemu MARK II, który ma zwiększyć zasięg rażenia do 5–8 km i wzmocnić warstwową obronę powietrzną.
– Współpraca z Frankenburg Technologies otwiera kolejne możliwości. Podpisujemy porozumienie z europejskim podmiotem i dlatego nie jest wykluczone, że pojawi się szansa na finansowanie projektu ze środków SAFE. Bierzemy też pod uwagę możliwość włączenia rozwiązań Frankenburg Technologies OÜ do programu SAN, bo to od początku system o otwartej architekturze – dodał wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Marcin Idzik.
Współczesna obrona powietrzna coraz mniej opiera się wyłącznie na jakości pojedynczego systemu, a coraz bardziej na skali produkcji i możliwości szybkiego uzupełniania zapasów. Jak zauważył Kusti Salm, CEO Frankenburg Technologies, to właśnie liczba interceptorów możliwych do wyprodukowania, wdrożenia i utrzymania definiuje dziś realne zdolności obronne.
– Współczesna obrona powietrzna definiowana jest przez skalę – liczbę interceptorów, które można wyprodukować, wdrożyć i utrzymać. Niniejsza umowa wprowadza system MARK I do produkcji w Polsce wspólnie z PGZ i otwiera jasną ścieżkę do jego wdrożenia na potrzeby obrony Polski – powiedział Salm.
W praktyce oznacza to, że Polska może stać się jednym z kluczowych europejskich ośrodków produkcji efektorów antydronowych.
Zapraszamy na nasze nowe wydarzenie, Hardware Forum 2026, 14-15 maja 2026. Zapisz się już dziś i skorzystaj z oferty early bird:
