Polska
article miniature

Diehl Controls rezygnuje ze zwolnień grupowych w Namysłowie

Diehl Controls w Namysłowie rezygnuje z planowanych zwolnień grupowych, które mogły objąć nawet 200 osób. Zamiast tego firma uruchomiła program dobrowolnych odejść i zmieniła organizację pracy. Choć sytuacja w zakładzie się ustabilizowała, restrukturyzacja nadal trwa, a przyszłość zatrudnienia pozostaje niepewna.

offerings-mobile

Jeszcze kilka miesięcy temu nad zakładem Diehl Controls w Namysłowie wisiało widmo znacznych redukcji zatrudnienia. W maju niemiecki koncern zapowiadał restrukturyzację, w wyniku której pracę mogło stracić od 150 do 200 osób. Oznaczałoby to zmniejszenie ówczesnej załogi nawet o jedną piątą.

Zwolnienia grupowe miały rozpocząć się jesienią. Ostatecznie firma zdecydowała się na inne rozwiązanie, które pozwoliło uniknąć przymusowych odejść.

– Sytuacja się troszeczkę ustabilizowała. Proces zwolnień grupowych się nie rozpoczął i się nie rozpocznie – poinformował Grzegorz Adamczyk, zastępca przewodniczącej NSZZ „Solidarność” w Diehl Controls.

Nie oznacza to jednak zakończenia restrukturyzacji. Przedsiębiorstwo nadal dostosowuje zatrudnienie i organizację produkcji do aktualnej sytuacji rynkowej.

Zamiast zwolnień grupowych dobrowolne odejścia

Diehl Controls uruchomił program dobrowolnych odejść, z którego mogło skorzystać maksymalnie 150 pracowników. Osoby zainteresowane rozwiązaniem umowy o pracę mogły uzgodnić z pracodawcą termin zakończenia zatrudnienia. Pierwsze odejścia przewidziano na lipiec i sierpień, kolejne na następne miesiące, aż do końca roku.

Nie wszyscy chętni otrzymali jednak zgodę na udział w programie.

– Na samej produkcji odmówiono takiej możliwości kilkunastu osobom. Okazało się po prostu, że na produkcji brakuje ludzi – wyjaśnił Grzegorz Adamczyk.

Co więcej, mimo trwającej restrukturyzacji Diehl Controls prowadzi również rekrutacje na wybrane stanowiska. Wśród publikowanych ofert znalazły się m.in. propozycje pracy dla specjalisty ds. planowania produkcji, specjalisty ds. jakości oraz kierownika utrzymania ruchu.

Restrukturyzacja objęła również organizację pracy w zakładzie. Diehl Controls zrezygnował z systemu czterobrygadowego. Obecnie produkcja odbywa się na trzy zmiany, od poniedziałku do piątku. Według przedstawicieli związku zawodowego nie spowodowało to obniżenia wynagrodzeń.

– Przejście na nową organizację pracy nie spowodowało obniżenia pensji – potwierdził Adamczyk.

Europejski rynek AGD pod presją konkurencji

Diehl Controls należy do niemieckiej grupy Diehl i zajmuje się projektowaniem oraz produkcją elektronicznych systemów sterowania. Zakład w Namysłowie wytwarza m.in. układy wykorzystywane w urządzeniach gospodarstwa domowego.

Problemy przedsiębiorstwa wynikają z trudnej sytuacji europejskiego sektora AGD. Rosnące koszty działalności oraz konkurencja ze strony tańszych producentów azjatyckich wywierają presję na firmy działające w tej branży, w tym na dostawców podzespołów elektronicznych.

Związkowcy oceniają, że obecnie sytuacja w Namysłowie jest znacznie spokojniejsza niż wiosną. Nie ukrywają jednak obaw dotyczących kolejnych miesięcy.

– Na razie sytuacja jest stabilna. Ale tylko do czasu, kiedy nas Chińczycy nie wykończą – stwierdził Grzegorz Adamczyk.

Na sytuację Diehl Controls wpływają również problemy jego klientów. Jednym z odbiorców produktów namysłowskiego zakładu jest Bosch, który także prowadzi działania restrukturyzacyjne.

Kierownictwo potwierdza dalszą restrukturyzację

Diehl Controls nie ujawnia, ilu pracowników ostatecznie skorzysta z programu dobrowolnych odejść. Przedstawiciele firmy nie deklarują również, że w przyszłości nie nastąpią kolejne zmiany organizacyjne.

Grzegorz Kita, dyrektor HR Diehl Controls, potwierdził, że przedsiębiorstwo nadal dostosowuje strukturę i działalność operacyjną do wymagań rynku. Jak zaznaczył, działania te mają poprawić długoterminową konkurencyjność i zapewnić stabilny rozwój firmy.

Według przedstawiciela kierownictwa restrukturyzacja odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz w dialogu z reprezentantami pracowników.

– W ramach bieżących działań spółki mających na celu wzmocnienie jej długoterminowej konkurencyjności oraz zapewnienie zrównoważonego rozwoju działalności Diehl Controls dostosowuje obecnie swoją strukturę organizacyjną i działalność operacyjną do zmieniających się wymagań rynkowych. Proces ten jest realizowany w sposób odpowiedzialny, z pełnym poszanowaniem obowiązujących przepisów prawnych oraz w ścisłym dialogu z przedstawicielami pracowników. Przez cały czas trwania tego procesu pozostajemy wierni zasadom sprawiedliwego i pełnego szacunku traktowania wszystkich pracowników – przekazał Grzegorz Kita.

Firma podkreśla, że jej priorytetem pozostaje utrzymanie jakości produktów, niezawodności dostaw oraz długoterminowej rentowności.

Rezygnacja ze zwolnień grupowych poprawiła sytuację pracowników, ale nie zakończyła problemów zakładu. Przyszłość zatrudnienia w Diehl Controls będzie zależeć przede wszystkim od liczby zamówień, kondycji europejskiego przemysłu AGD oraz konkurencji ze strony azjatyckich producentów.

Diehl Controls należy do największych pracodawców w Namysłowie.

Źródło: nto.pl