Dlaczego Adaptive Motors nie otrzymał wsparcia z KPO?
Adaptive Motors Poland (AMP) nie otrzyma wsparcia z Krajowego Planu Odbudowy na budowę fabryki elektrycznych samochodów dostawczych w Kleszczowie. Projekt spółki został negatywnie oceniony w procesie inwestycyjnym prowadzonym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Adaptive Motors Poland ubiegał się o 590 mln PLN finansowania w ramach programu Instrument wsparcia dla gospodarki niskoemisyjnej. Budżet tego mechanizmu wynosił 4,8 mld PLN. Wsparcie miało przyjąć formę wejścia kapitałowego NFOŚiGW do 49% udziałów w spółkach realizujących projekty.
Ostatecznie wsparcie otrzymały tylko dwa przedsięwzięcia: hub elektromobilności w Jaworznie realizowany przez ElectroMobility Poland oraz projekt wodorowy PowerUp HydroTech.
Krytyczna ocena projektu
NFOŚiGW poinformowało, że projekt AMP nie spełnił kluczowych kryteriów jakościowych. Negatywna ocena dotyczyła przede wszystkim dwóch obszarów: zgodności dofinansowania z tzw. testem prywatnego inwestora (TPI) oraz zapotrzebowania rynku.
Test prywatnego inwestora sprawdza, czy przedsięwzięcie miałoby szansę przyciągnąć kapitał komercyjny przy akceptowalnym poziomie ryzyka i oczekiwanej stopie zwrotu. Negatywny wynik oznacza, że projekt nie spełnia rynkowych standardów wymaganych w unijnych zasadach pomocy publicznej.
Drugim problemem była ocena potencjalnego popytu. W analizie brano pod uwagę m.in. realność prognoz sprzedaży, strategię wejścia na rynek, konkurencyjność produktu oraz wiarygodność deklarowanych partnerstw biznesowych.
Dodatkowo projekt uzyskał niską ocenę w kryterium dotyczącym innowacyjności produktowej i optymalizacji procesu technologicznego.
NFOŚiGW wskazał, że ocena była przygotowana na podstawie analiz niezależnego doradcy. Fundusz po raz pierwszy ujawnił jego nazwę – była nim firma Deloitte Advisory, wybrana w postępowaniu o zamówienie publiczne.
Adaptive Motors Poland nie zgadza się z oceną projektu. Prezes spółki Albert Gryszczuk podkreśla, że firma opracowała działające prototypy pojazdu i własną technologię.
— Musieliśmy udowadniać funkcjonalność naszej technologii, a nawet — co graniczy z absurdem — udowadniać, że nasze auta istnieją — mówi szef AMP.
Spółka wskazuje, że projekt eVanPL został rozwinięty w ramach programu badawczo-rozwojowego NCBR. Firma opracowała także własną platformę konstrukcyjną EAGLE (Electric Adaptive General Light E-platform) oraz system zarządzania pojazdem EVACT (Electric Vehicle Acquisition and Control Technology).
— Trudno nie zauważyć pewnego paradoksu. Projekt posiadający prototypy, rozwijaną w Polsce technologię oraz przygotowaną koncepcję produkcji przemysłowej został oceniony jako niewystarczająco rynkowy i innowacyjny. Jednocześnie wsparcie otrzymały przedsięwzięcia zakładające dopiero pozyskanie technologii zewnętrznej lub rozwój projektów na wcześniejszym etapie — dodaje Albert Gryszczuk.
AMP podkreśla, że koncepcja fabryki Adaptive Factory oraz założenia technologiczne projektu uzyskały pozytywne opinie ekspertów z branży automotive, w tym byłych menedżerów koncernów GM i Stellantis.
Sceptycyzm części branży
Nie wszyscy eksperci podzielają optymizm spółki. Według jednego z inżynierów z branży automotive, z którym rozmawiał „Puls Biznesu”, platforma EAGLE nie spełnia definicji nowoczesnej architektury pojazdu stosowanej przez globalnych producentów.
Zdaniem rozmówcy jest to raczej uproszczona konstrukcja oparta na ramie i adaptowanych komponentach, która nie jest w stanie skutecznie konkurować z rozwiązaniami projektowanymi przez producentów działających na dużą skalę.
— Określanie jej mianem platformy ma charakter bardziej deklaratywny niż techniczny. To uproszczona konstrukcja oparta na ramie i adaptowanych komponentach. Nie daje podstaw do uznania jej za równorzędną konkurencję dla wielkoseryjnych producentów — powiedział chcący zachować anonimowość inżynier.
W ocenie doradców analizujących projekt dokumentacja nie potwierdziła jednoznacznie przewag technologicznych ani optymalizacji procesu produkcyjnego.
Po niepowodzeniu w konkursie AMP zaczęło sygnalizować możliwość współpracy z ElectroMobility Poland w ramach hubu elektromobilności w Jaworznie.
– Strategia ElectroMobility Poland ewoluowała w kierunku hubu elektromobilności i tu widzimy nasze miejsce. Nasza technologia mogłaby wpasować się w ten hub, uzupełniając go polskim rozwiązaniem – mówi Albert Gryszczuk.
ElectroMobility Poland nie skomentowało tej propozycji. Zdaniem części obserwatorów branży taki scenariusz jest mało prawdopodobny, skoro projekt AMP nie przeszedł testu prywatnego inwestora w procesie oceny KPO.
Spółka szuka partnerów za granicą
Adaptive Motors Poland deklaruje, że nie zamierza rezygnować z planów komercjalizacji elektrycznego pojazdu dostawczego.
Jeśli nie uda się pozyskać wsparcia w kraju, firma chce rozwijać projekt we współpracy z partnerami zagranicznymi.
– Jeżeli nie uda się zbudować porozumienia na poziomie krajowym, będziemy rozwijać projekt, opierając się na międzynarodowych partnerstwach i zachowując własną technologię i pełną kontrolę nad kluczowymi elementami naszego rozwiązania – zapowiada prezes AMP.
Źródło: Puls Biznesu
Zapraszamy na nasze nowe wydarzenie, Hardware Forum 2026, 14-15 maja 2026. Zapisz się już dziś i skorzystaj z oferty early bird:
