Polska
article miniature

Adaptive Motors Poland bez wsparcia z KPO

Elektryczny samochód dostawczy rozwijany przez Adaptive Motors Poland miał otrzymać wsparcie z KPO dla elektromobilności. Projekt zwyciężyło w konkursie eVan i zakłada ponad 70-procentowy udział krajowych komponentów, a mimo to nie został zakwalifikowany do finansowania.

offerings-mobile

– Nie wiemy, co się wydarzyło w KPO. Dostaliśmy lakoniczne pismo z trzema akapitami, z których wynika, że doradca Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powiedział, że nie jesteśmy innowacyjni, że nie ma rynku na nasze produkty. To nam nic nie wyjaśnia – mówi Albert Gryszczuk, prezes AMP.

Spółka wnioskowała o 600 mln PLN z puli 4,8 mld PLN przeznaczonych na rozwój elektromobilności w ramach KPO. Komitet Inwestycyjny nie zakwalifikował jednak projektu do dalszego etapu.

„Technologia się nie starzeje”

Prezes AMP przyznaje, że brak jasnego uzasadnienia utrudnia rozmowy z potencjalnymi inwestorami prywatnymi. – Pytają nas, dlaczego nie dostaliśmy finansowania. Próbujemy to wyjaśnić. Formalnie dostaliśmy lakoniczną informację, która nic nie znaczy. Nieformalnie także nie udaje nam się tego dowiedzieć – mówi.

Mimo to firma kontynuuje prace nad pojazdem i przygotowaniem produkcji.

– W tej chwili pracujemy nad tym, żeby stworzyć nowy model finansowy, ale nie zatrzymujemy naszych prac. Technologia się nie starzeje, ponieważ bardzo intensywnie w tej chwili rozwijamy przede wszystkim warstwę software’ową – system zarządzania pojazdem oraz platformę do obsługi flot – podkreśla Gryszczuk.

Zdaniem prezesa przyszłość motoryzacji komercyjnej to nie tylko sam samochód, lecz cały system: optymalizacja tras, zarządzanie ładowaniem, zdalna diagnostyka oraz ekosystem usług.

Własne oprogramowanie, własne dane

Adaptive Motors Poland od początku rozwija własne oprogramowanie. System operacyjny pojazdu oraz kod sterujący kluczowymi podzespołami powstały w Polsce.

– Ani jedna linijka nie jest skradziona, pożyczona, ani kupiona. To jest system, który gwarantuje pełne bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że ryzyka, o których dzisiaj się mówi w aspekcie na przykład chińskiej motoryzacji, między innymi dotyczą tego, gdzie spływają dane z tych pojazdów – mówi Gryszczuk.

Samochód przygotowany przez Adaptive Motors Poland wyposażony jest m.in. w siedem kamer, czujniki przyspieszenia i temperatury oraz lidar. Pojazd generuje i przetwarza ogromne ilości danych.

70 procent polskich komponentów

Adaptive Motors Poland deklaruje, że udział krajowych komponentów w produkcji ma przekroczyć 70%, a elementy pochodzące z Chin mają stanowić jedynie około 3%. Projekt ma nie tylko wprowadzić na rynek nowy pojazd, ale również zbudować wokół niego ekosystem dostawców, nowych firm technologicznych i kompetencji.

Spółka zapowiada, że mimo braku wsparcia z KPO nadal chce produkować pojazd w Polsce i aktywnie poszukuje inwestorów. W tle pozostaje pytanie, które dziś zadaje nie tylko AMP: jakie kryteria innowacyjności decydują o przyznaniu publicznego wsparcia dla przemysłu?

Źródło: wnp.pl

Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!

Article Image