Grupa WB szykuje duże inwestycje. Portfel zamówień sięga 9 mld USD
Grupa WB zwiększyła przychody dziesięciokrotnie w ciągu czterech lat, a jej portfel zamówień na kolejne lata sięga 9 mld USD. Polski producent rozwija systemy bezzałogowe i C4I oraz zapowiada inwestycje o wartości około 1,5 mld PLN.
Grupa WB szybko zwiększa skalę działalności. W pierwszym półroczu 2026 roku osiągnęła 1,6 mld PLN przychodów, o 41% więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 519 mln PLN i był dwukrotnie wyższy niż w analogicznym okresie 2025 roku. Na koniec czerwca grupa dysponowała 1,64 mld PLN środków pieniężnych.
W latach 2021–2025 przychody producenta wzrosły dziesięciokrotnie. Największą ich część generują obecnie systemy C4I, obejmujące rozwiązania związane m.in. z dowodzeniem i łącznością.
– Naszym celem jest bycie integratorem tych systemów na wysokim poziomie, a nie tylko dostawcą poszczególnych produktów. Nasi konkurenci robią drony, a my dostarczamy dodatkowo wszystko, co taki dron otacza, by nie tylko wystartował, ale też doleciał i zrobił to, co powinien – mówi Piotr Wojciechowski, prezes i największy akcjonariusz Grupy WB.
9 mld USD w portfelu zamówień
Wartość podpisanych kontraktów przewidzianych do realizacji w ciągu najbliższych czterech lat wynosi 9 mld USD. Kwota nie obejmuje zamówień z Ukrainy, ponieważ – jak wyjaśnia prezes – tamtejsi odbiorcy nie zawierają wieloletnich umów.
Grupa WB eksportuje swoje rozwiązania m.in. do Stanów Zjednoczonych, Ukrainy, Turcji, Malezji, Holandii i Japonii. Spodziewa się kolejnych kontraktów w Europie. Jednym z czynników napędzających sprzedaż ma być unijny instrument SAFE, który wspiera wspólne zamówienia obronne państw członkowskich.
– W najbliższych miesiącach pojawi się z naszej stronie sporo komunikatów dotyczących dostaw do innych krajów europejskich. To oczywiście dla nas korzystne, bo poszerzamy zasięg i wchodzimy na nowe rynki – zapowiada Piotr Wojciechowski.
Wraz ze wzrostem liczby zamówień Grupa WB planuje kolejne inwestycje. W najbliższych latach zamierza przeznaczyć na nie około 1,5 mld PLN.
- Oczywiście będziemy potrzebować nakładów inwestycyjnych. W najbliższych latach oceniamy potrzeby inwestycyjne na ok. 1,5 mld zł. Mamy obligacje na 100 mln zł, które wykupimy w listopadzie, to przy skali naszego biznesu nie jest wielka kwota. Raczej służy nam do utrzymania kontaktu z rynkiem kapitałowym i uczenia się tego rynku – dodaje prezes Grupy WB.
Firma zatrudnia obecnie około 3 tys. osób, z czego połowę stanowią inżynierowie. Nowe etaty powstają przede wszystkim w obszarze badań i rozwoju.
Od dronów po kompletne systemy uderzeniowe
Do Grupy WB należy ponad 20 spółek zależnych. Rozwijają one m.in. bezzałogowe statki powietrzne, amunicję krążącą, pociski kierowane i manewrujące oraz systemy łączności i dowodzenia. Coraz większe znaczenie mają również bezzałogowe platformy lądowe i morskie.
Firma chce przy tym sprzedawać nie pojedyncze urządzenia, lecz kompletne, zintegrowane rozwiązania. Przykładem jest Gladius – system rozpoznawczo-uderzeniowy wykorzystujący bezzałogowce, który trafił już do Wojska Polskiego.
WB rozwija także systemy przeciwdronowe oraz rozwiązania do ochrony granic i infrastruktury krytycznej. Firma pracuje również nad bezzałogowymi platformami morskimi. Według Piotra Wojciechowskiego przeszły one już testy wojskowe. Obecnie prowadzone są negocjacje dotyczące dostaw dla polskiej marynarki wojennej.
- W przyszłości chcemy budować kompletne systemy uderzeniowe z użyciem bezzałogowców. Jako specjaliści od dronów pracujemy też nad systemami antydronowymi i systemami ochrony granic oraz infrastruktury krytycznej. Wszystkie linie biznesowe uważamy za bardzo perspektywiczne, zwłaszcza że jesteśmy unikatowym dostawcą w Europie ze względu na to, że dostarczamy kompletne systemy. Tak się stało, bo przez lata realizowaliśmy punktowe zamówienia państwa polskiego, rozwijając cały szereg technologii. Dzięki temu nie mamy wąskiej specjalizacji - przekonuje prezes Grupy WB.
W tle pozostaje możliwość debiutu Grupy WB na warszawskiej giełdzie. Spółka nie podjęła jednak jeszcze formalnej decyzji.
– Nie ma jeszcze uchwały zgromadzenia wspólników w sprawie debiutu giełdowego. W tej chwili dyskutujemy, jaka będzie struktura tego procesu i jak on będzie wyglądał. Jest to jednak tylko jedna z opcji, nie jest przesądzone, że debiut nastąpi. Możemy realizować scenariusze rozwoju w innej formule – zaznacza Piotr Wojciechowski.
Źródło: Puls Biznesu
Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!
