Polska
article miniature

Anduril wchodzi do Polski

Anduril Industries rozpoczyna działalność w Polsce od współpracy z PGZ przy produkcji pocisków Barracuda 500M. Amerykańska firma ma jednak znacznie większe plany. Rozważa rozwój zespołów inżynieryjnych, projektów B+R i kolejnych systemów autonomicznych.

offerings-mobile

Anduril Industries chce na stałe wejść do polskiego sektora obronnego. Pierwszym dużym projektem będzie produkcja autonomicznych pocisków dalekiego zasięgu Barracuda 500M. W lipcu amerykańska firma podpisała w tej sprawie porozumienie z Polską Grupą Zbrojeniową. Partnerem przemysłowym zostały Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 w Bydgoszczy.

Firma nie zamierza jednak ograniczać swojej obecności w Polsce do jednego programu.

Widzimy potencjał do budowy znacznie szerszej obecności w Polsce, od zespołów inżynieryjnych i wspólnych projektów badawczo-rozwojowych po kolejne programy autonomicznych systemów bojowych. Chcemy być obecni lokalnie i stać się częścią polskiego ekosystemu obronnego. Nie wykluczamy w przyszłości różnych form rozwoju naszej obecności w Polsce, w tym rozbudowy działalności badawczo-rozwojowej. Na tym etapie pozostawiamy wszystkie opcje otwarte mówi Brian Moran, wiceprezes Anduril Industries odpowiedzialny za Europę.

Pierwszym krokiem będzie uruchomienie produkcji Barracudy 500M w WZL-2. To pocisk manewrujący zaprojektowany tak, aby można było wytwarzać go szybko i na dużą skalę. W Polsce początkowo ma powstawać wariant odpalany z powierzchni ziemi, którego zasięg przekracza 900 km.

Anduril powstał w 2017 roku, a dziś należy do najszybciej rosnących prywatnych firm sektora obronnego. W 2025 roku przychody przekroczyły 2 mld USD, a zatrudnienie zbliżyło się do 10 tys. osób. W Europie najmocniejszą pozycję przedsiębiorstwo zbudowało dotychczas w Wielkiej Brytanii. Rozwija także działalność m.in. w Niemczech, Holandii, Belgii i krajach nordyckich. Polska ma być kolejnym ważnym elementem tej ekspansji.

Anduril przekonuje, że Barracuda wymaga około 90% mniej narzędzi produkcyjnych niż tradycyjne konstrukcje tej klasy. Ma to ułatwić szybkie zwiększanie produkcji w zależności od zapotrzebowania.

Mniej skomplikowany proces produkcyjny oznacza możliwość szybszego zwiększania mocy. A potrzeby Polskiej i ogólnie europejskiej, armii gwałtownie rosną. Wojna w Ukrainie pokazała znaczenie dronów, obrony powietrznej, amunicji precyzyjnej i zdolności do szybkiego uzupełniania strat. Potrzeba posiadania odpowiedniej zdolności bojowej jest silna również ze względu na coraz bardziej niestabilną sytuację w zakresie bezpieczeństwa – naruszenia przestrzeni powietrznej, ataki rakietowe, cyberataki i działania hybrydowe zdarzają się coraz częściej – wyjaśnia Brian Moran.

Początkowo do Bydgoszczy trafią gotowe komponenty, które będą montowane przez WZL-2. Firma chce w ten sposób uniknąć opóźnień związanych z przeprojektowaniem i ponowną certyfikacją pocisku.

Chodzi o możliwie szybkie uruchomienie produkcji istniejącego wariantu pocisku i uzyskanie przez Polskę zdolności bojowej. To istotny element odstraszania w obecnej sytuacji geopolitycznej. W czasie wojny amunicja wyczerpuje się bardzo szybko i zdolność do szybkiego uzupełniania zapasów jest kluczowatłumaczy Moran.

W kolejnych etapach udział polskich komponentów i technologii ma rosnąć. Anduril oraz PGZ prowadzą obecnie negocjacje dotyczące szczegółów projektu. Ostateczna wielkość pierwszego zamówienia nie została jeszcze ustalona, choć dotychczas mówiło się o około 3 tys. pocisków.

Polska ma stać się europejskim ośrodkiem produkcji Barracudy 500M. Zainteresowanie pociskami produkowanymi w naszym kraju wyraziły już Estonia i Łotwa.

Barracuda może otworzyć Andurilowi drogę do kolejnych programów. Firma rozpoczyna rekrutację lokalnego zespołu i rozważa rozwój działalności inżynieryjnej oraz badawczo-rozwojowej.

Zamierzamy wykorzystać ogromny potencjał talentów i kompetencji dostępnych w Polsce, żeby rozwijać tutaj naszą obecnośćpodkreśla Moran.

Anduril specjalizuje się przede wszystkim w autonomicznych systemach wojskowych. Rozwija m.in. bezzałogowe statki powietrzne, systemy przeciwdronowe, autonomiczne konstrukcje podwodne oraz oprogramowanie dowodzenia i kontroli Lattice. Lattice integruje sensory, oprogramowanie i systemy różnych producentów w jednym środowisku operacyjnym.

Jednym z kluczowych programów firmy jest Fury – autonomiczny samolot Collaborative Combat Aircraft rozwijany dla Sił Powietrznych USA. Anduril pracuje również nad rozwiązaniami autonomicznymi dla śmigłowców Apache. To istotne z polskiej perspektywy, ponieważ Siły Zbrojne RP inwestują zarówno w F-35, jak i AH-64E Apache.

Amerykanie dopuszczają możliwość wspólnego opracowywania w Polsce nowych technologii, zamiast wyłącznie przenoszenia istniejących produktów. Jako przykład wskazują Australię, gdzie razem z tamtejszym rządem stworzyli autonomiczny pojazd podwodny Ghost Shark.

Anduril rozwija także program Arsenal, którego założeniem jest masowa i elastyczna produkcja autonomicznych systemów uzbrojenia.

Źródło: Puls Biznesu

Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!

Article Image