Co dalej z Advance Protection System?
Polski producent systemów antydronowych Advanced Protection Systems analizuje możliwe scenariusze dalszego rozwoju. Wśród nich są: pozyskanie inwestora, debiut giełdowy, partnerstwo strategiczne, a także sprzedaż firmy. APS zatrudnił do współpracy Morgan Stanley.
Advanced Protection Systems znajduje się na wczesnym etapie analizy dostępnych opcji strategicznych – informuje Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.
APS zaangażował Morgan Stanley jako doradcę. Według źródeł agencji bank kontaktuje się już z potencjalnymi inwestorami. Rozmowy są na wczesnym etapie, a ich rezultatem nie musi być sprzedaż spółki.
Sama firma potwierdziła, że analizuje różne możliwości.
– Naturalnym działaniem jest dla nas ciągły przegląd różnych opcji strategicznych – poinformował APS w oświadczeniu. Wśród rozważanych scenariuszy spółka wymieniła pozyskanie inwestora, IPO, partnerstwa strategiczne oraz sprzedaż.
APS powstał w 2015 roku w Gdyni. Firmę założyli: Maciej Klemm — obecny prezes spółki — oraz Radosław Piesiewicz, który pełni funkcję dyrektora operacyjnego. W 2023 roku mniejszościowy pakiet udziałów w przedsiębiorstwie przejął fundusz private equity Enterprise Investors.
Według źródeł Bloomberga APS może w 2026 roku wypracować EBITDA na poziomie 30–40 mln EUR.
APS specjalizuje się w technologiach wykrywania i zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Rozwija m.in. radary, sensory oraz oprogramowanie służące do identyfikacji i neutralizacji dronów. Rozwiązania gdyńskiej firmy mają być wykorzystywane przy budowie systemu ochrony wschodniej granicy Polski przed bezzałogowcami.
Rosnące znaczenie takich technologii jest bezpośrednio związane z doświadczeniami wojny w Ukrainie, gdzie tanie drony stały się jednym z podstawowych środków prowadzenia działań bojowych.
Analiza opcji strategicznych przez APS wpisuje się jednocześnie w rosnące zainteresowanie inwestorów polskimi firmami z sektora obronnego. Według wcześniejszych informacji Bloomberga również WB Electronics rozpoczął przygotowania do potencjalnego debiutu na warszawskiej giełdzie.
Przypomnijmy, że kilka dni temu APS został oficjalnie wpisany na listę firm o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa Polski. Objęcie gdyńskiej spółki ochroną nie zmienia jej struktury właścicielskiej. Daje jednak Ministerstwu Obrony Narodowej możliwość kontroli transakcji, które prowadziłyby do przejęcia firmy lub uzyskania w niej istotnego udziału.
Jeżeli MON uzna, że wejście inwestora może zagrozić bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu, będzie mogło zgłosić sprzeciw i zablokować transakcję. Taką możliwość przewiduje ustawa o kontroli niektórych inwestycji.
Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!
