Revobeam szykuje się do światowej ekspansji
Revobeam chce nawet dziesięciokrotnie zwiększyć skalę działalności i wejść na rynek amerykański. Gdańska spółka rozpoczęła współpracę z Telesystem-Mesko nad bezzałogową platformą morską, a równocześnie przygotowuje rozwiązania dla sektora kosmicznego. Równolegle rozmawia z funduszami inwestycyjnymi i planuje rozbudowę zaplecza produkcyjnego.
Jeszcze kilka lat temu Revobeam był niewielkim projektem naukowców z Politechniki Gdańskiej. Dziś rozwiązania opracowane przez gdańską spółkę wykorzystują polskie wojsko, służby specjalne oraz Straż Graniczna, a technologie firmy sprawdzają się również na ukraińskim froncie. Teraz przedsiębiorstwo przygotowuje się do kolejnego etapu rozwoju, który ma otworzyć mu drogę na światowe rynki.
Spółkę założyli Mateusz Rzymowski i Łukasz Kulas. Od początku postawili na wąską specjalizację – projektowanie anten oraz systemów wykrywania i neutralizacji bezzałogowych statków powietrznych. Takie podejście pozwoliło firmie zdobyć doświadczenie w jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku dual use.
– W rozwój naszych systemów angażujemy użytkowników końcowych, czyli żołnierzy. Wszelkie zmiany dokonują się na polu walki w cyklach tygodniowych – podkreśla Mateusz Rzymowski, prezes Revobeamu.
Jak wyjaśnia, w warunkach miejskich systemy osiągają zasięg operacyjny od 3 do 5 kilometrów, natomiast poza terenami zurbanizowanymi od 10 do 15 kilometrów.
Od systemów antydronowych do bezzałogowej platformy morskiej
Jednym z najważniejszych obecnie przedsięwzięć Revobeamu jest rozwijany wspólnie z Telesystem-Mesko projekt bezzałogowej platformy morskiej. Firmy podpisały memorandum o współpracy i utworzyły konsorcjum, którego celem jest powołanie spółki joint venture.
Partnerzy wspólnie opracują bezzałogową łódź przeznaczoną do wykonywania zadań związanych z obroną przeciwlotniczą, operacjami desantowymi oraz ochroną infrastruktury krytycznej. Platforma ma współpracować z systemem rakietowym Piorun, co umożliwi zwalczanie celów powietrznych, takich jak śmigłowce i samoloty, również w trybie półautonomicznym.
– Planujemy zbudować kilka wersji łodzi. Może być ona wykorzystywana zarówno do misji rozpoznawczych, jak i stricte uderzeniowych. Skorzystają z niej branże defence i ochrony infrastruktury krytycznej – zapowiada Mateusz Rzymowski.
Koncepcję bezzałogowej platformy morskiej opracował Revobeam. Spółka odpowiada za systemy autonomii, komunikacji oraz rozpoznania radioelektronicznego. Mają one wykrywać, analizować i lokalizować źródła emisji elektromagnetycznych, w tym radary wykorzystywane przez platformy morskie i lotnicze.
Łódź ma trafić nie tylko do polskich sił zbrojnych. Revobeam chce oferować ją również państwom sojuszniczym oraz operatorom infrastruktury krytycznej.
Produkcja ma wzrosnąć dziesięciokrotnie
Rosnące zainteresowanie rozwiązaniami firmy wymusza zwiększenie mocy produkcyjnych. Revobeam przygotowuje się do rozbudowy obecnej siedziby i hali produkcyjnej, a jednocześnie analizuje zakup kolejnej nieruchomości lub gruntu pod nowy zakład.
– Musimy być przygotowani na gwałtowny wzrost zamówień – mówi prezes.
Docelowo spółka chce zwiększyć skalę produkcji nawet dziesięciokrotnie. Obecnie zatrudnia około 20 osób, głównie inżynierów i programistów, jednak w najbliższych latach planuje powiększenie zespołu oraz automatyzację procesów produkcyjnych.
Przychody Revobeamu wynoszą około 2 mln PLN rocznie. Aby sfinansować kolejny etap rozwoju, firma analizuje kilka scenariuszy.
– Mamy na stole wiele możliwości. Rozważamy kapitał inwestycyjny, w tym fundusze venture capital, finansowanie dłużne oraz rozwiązania hybrydowe. Wszystko będzie zależało od tempa rozwoju rynku dual use – wyjaśnia Mateusz Rzymowski.
Spółka prowadzi już rozmowy zarówno z prywatnymi inwestorami, jak i funduszami publicznymi, w tym z podmiotami z portfela BGK i PFR. Równolegle analizuje zainteresowanie inwestorów zagranicznych, przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych.
W dalszej perspektywie Revobeam nie wyklucza również debiutu giełdowego. Jednym z rozważanych scenariuszy jest dual listing, czyli jednoczesne notowanie akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie oraz na jednym z amerykańskich parkietów.
Coraz odważniej poza Europę
Dotychczas działalność eksportowa Revobeamu koncentrowała się głównie na państwach wschodniej flanki NATO i Unii Europejskiej. Rozwiązania spółki są wykorzystywane m.in. w Ukrainie, a firma współpracuje z gdańskim Vortexem oraz estońskim DefSecIntel, dostarczając systemy antenowe i pasywne sensory wykrywania dronów.
Teraz przedsiębiorstwo chce mocniej wejść na rynek amerykański.
– Dotychczas skupialiśmy się na krajach wschodniej flanki Unii Europejskiej i NATO. Nasze rozwiązania są obecne na ukraińskim froncie. Coraz odważniej wychodzimy na nowe rynki, w tym amerykański. Nie jest łatwo, bo liczą się tam głównie firmy z większościowym kapitałem amerykańskim. Dlatego staramy się działać poprzez partnerstwa biznesowe. Uczestniczymy w programach Departamentu Wojny USA, który jest otwarty na zagraniczne technologie – mówi prezes.
Revobeam rozwija także współpracę z partnerami z Wielkiej Brytanii i Francji, którzy integrują jego komponenty z większymi systemami. Firma otrzymuje również zapytania z Bliskiego Wschodu oraz Azji, w tym z Singapuru.
Kolejnym kierunkiem jest kosmos
Rozwój Revobeamu nie ogranicza się do rynku obronnego. Firma realizuje projekty badawczo-rozwojowe współfinansowane ze środków publicznych. Dzięki wsparciu Agencji Rozwoju Pomorza otrzymała blisko 2 mln PLN na opracowanie nowej generacji zminiaturyzowanych anten odpornych na zakłócenia.
Firma analizuje również możliwość pozyskania finansowania z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności zarządzanego przez spółkę Chrobry należącą do BGK.
Jednocześnie Revobeam rozpoczyna działalność w sektorze kosmicznym. Firma prowadzi rozmowy z międzynarodowymi przedsiębiorstwami rozwijającymi konstelacje satelitarne, którym chce dostarczać systemy rozpoznania radioelektronicznego umożliwiające wykrywanie i analizę emisji fal elektromagnetycznych.
– Zapotrzebowanie na tego typu rozwiązania jest już dziś bardzo duże, a w kolejnych latach będzie tylko rosło – podsumowuje Mateusz Rzymowski.
Źródło: Puls Biznesu
Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!
