Raport: Branża półprzewodników w Polsce 2026
Jeszcze rok temu zastanawialiśmy się, jak polski ekosystem półprzewodników poradzi sobie po rezygnacji Intela z inwestycji pod Wrocławiem. Dziś dyskusja wygląda już zupełnie inaczej. Polska nie walczy o obecność w branży – coraz częściej rozmawiamy o tym, jaką rolę odegra w europejskim łańcuchu dostaw.
Oddajemy w Państwa ręce trzecią edycję raportu „Branża półprzewodników w Polsce 2026”, przygotowanego przez redakcję tek.info.pl pod patronatem Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu oraz organizacji SEMI. Podobnie jak w poprzednich latach, opracowanie powstało przede wszystkim z myślą o promocji polskiego sektora półprzewodników podczas najważniejszych wydarzeń branżowych na świecie, w tym wrześniowego Semicon Taiwan. Co warte podkreślenia dziś raport pełni nie tylko funkcję materiału promocyjnego, ale staje się także kroniką rozwoju polskiego ekosystemu półprzewodników. Pokazuje, jak szybko zmienia się pozycja naszego kraju w jednym z najbardziej strategicznych sektorów współczesnej gospodarki.
Rok temu nad polskim rynkiem półprzewodników unosił się cień decyzji Intela. Rezygnacja z budowy zakładu integracji i testowania pod Wrocławiem była wydarzeniem, które zdominowało dyskusję o przyszłości całego sektora. Wielu liczyło, że inwestycja stanie się dla branży półprzewodników tym, czym fabryka LG Energy Solution okazała się dla krajowego przemysłu bateryjnego.
Minęło jednak kilkanaście miesięcy i dziś widać, że historia polskiego rynku półprzewodników nie tylko nie zaczynała się na Intelu, ale i na nim się nie skończyła. Wręcz przeciwnie – ostatni rok pokazał, że krajowy ekosystem rozwija się niezależnie od pojedynczych inwestycji. Powstają nowe centra badawczo-rozwojowe, rozwijają się polskie firmy, rośnie współpraca z Tajwanem, a Polska coraz mocniej wpisuje się w europejską strategię odbudowy przemysłu półprzewodnikowego.
Nie oznacza to oczywiście, że droga jest prosta. Produkcja układów scalonych pozostaje jednym z najbardziej złożonych procesów przemysłowych na świecie.
„Nie ma chyba bardziej międzynarodowego biznesu niż produkcja półprzewodników. Łańcuchy dostaw poszczególnych firm niemal zawsze obejmują kilkanaście krajów Azji, Ameryki i Europy. Ze względu na niezwykły poziom skomplikowania procesu, wymuszający ścisłą specjalizację poszczególnych firm, żaden kraj czy region nie jest niezależny ani autonomiczny w całym łańcuchu dostaw”. (żródło: The position of the EU in the semiconductor value chain: evidence on trade, foreign acquisitions, and ownership. 2024, Joint Research Centre, Andrea Ciani, Michela Nardo)
Powstanie pojedynczego układu scalonego wymaga współpracy wielu firm, wykorzystania setek materiałów oraz łańcucha dostaw obejmującego kilkanaście państw. Pandemia, napięcia geopolityczne czy wojna handlowa pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami uświadomiły Europie, jak bardzo uzależniła się od zewnętrznych dostawców.
Europa dojrzewa. Razem z nią Polska
European Chips Act pozostaje jednym z najważniejszych filarów europejskiej polityki przemysłowej. Tegoroczny raport pokazuje jednak, że dyskusja przesuwa się już w kierunku Chips Act 2.0. Założenia nowej propozycji, przedstawionej przez Komisję Europejską w czerwcu 2026 roku, nie koncentrują się wyłącznie na przyciąganiu wielkich fabryk produkujących układy scalone. Znacznie większy nacisk położono na budowę kompletnego ekosystemu – obejmującego projektowanie półprzewodników, produkcję materiałów, rozwój sprzętu, badania oraz tworzenie rynku dla europejskich technologii.
Dla Polski to szczególnie interesujący kierunek. Nasz kraj nie buduje swojej pozycji wyłącznie na perspektywie powstania jednej dużej fabryki. Coraz silniejszy staje się cały ekosystem – od firm projektujących układy scalone, przez producentów urządzeń i materiałów, po instytuty badawcze oraz startupy rozwijające własne technologie.
Jak zauważa w rozmowie z tek.info.pl dr hab. Mariusz Sochacki, profesor Instytutu Mikroelektroniki i Optoelektroniki Politechniki Warszawskiej:
„Mamy do czynienia z rzeczywistymi programami, które finansowo wspierają rozwój dużych instytutów badawczych i firm półprzewodnikowych. Inicjatywy te, zabezpieczone konkretnymi budżetami, są realizowane zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Trend ten jest już nieodwracalny i z perspektywy Polski oraz Europy wydaje się bardzo korzystny.”
To właśnie dlatego w tegorocznym raporcie znacznie więcej miejsca poświęcamy inwestycjom realizowanym w Europie. Drezno, Katania, Leuven, Grenoble czy Roznov przestają być pojedynczymi punktami na mapie. Coraz wyraźniej tworzą sieć wzajemnie powiązanych ośrodków badawczych i produkcyjnych, w której Polska ma szansę odegrać ważną rolę.
Polska specjalizacja?
Od kilku lat konsekwentnie zwracamy uwagę na segment back-end, obejmujący testowanie, montaż i pakowanie układów scalonych. W ostatnich latach ten etap produkcji przeszedł ogromną transformację. Zaawansowane technologie pakowania 2.5D i 3D oraz postępująca automatyzacja sprawiają, że staje się on jednym z najbardziej innowacyjnych obszarów całego przemysłu półprzewodnikowego.
Raport ponownie przywołuje wyniki analizy firmy Kearney. Polska zajmuje w niej piąte miejsce na świecie pod względem atrakcyjności lokowania inwestycji back-end i jest najwyżej sklasyfikowanym krajem europejskim. Na tę pozycję pracowaliśmy przez lata. Rozwój przemysłu elektronicznego oraz doświadczenia zdobyte w produkcji elektroniki i montażu płytek drukowanych tworzą dziś solidny fundament dla rozwoju zaawansowanych technologii back-end.
„Branża zaawansowanych technologii back-end w UE jest gotowa na wzrost, choć nadal istnieją również poważne wyzwania. Jak pisze IPC w swym raporcie Securing the European Union ’ s Electronics Ecosystem, kluczowe dla utrzymania i potencjalnego zwiększenia udziału UE w rynku globalnym wydają się być inwestycje w nowe zakłady i technologie. Strategiczne inicjatywy, współpraca i ciągłe inwestycje w badania i rozwój odegrają kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości advanced packaging w Europie”.
Nie tylko fabryki, ale przede wszystkim ludzie
Nie da się mówić o rozwoju przemysłu półprzewodników bez rozmowy o kadrach. Dlatego w tegorocznej edycji raportu poświęcamy temu zagadnieniu osobny rozdział, analizując potrzeby rynku oraz potencjał polskiego systemu edukacji.
Bardzo ciekawie komentuje to Max Dropiński z organizacji SEMI.
„Największą innowacyjność jesteśmy w stanie zbudować, jeśli do rozwiązania problemów zatrudniamy ludzi z różnym doświadczeniem, z różnych dziedzin – chemii, fizyki, mikroelektroniki – ale również bardzo wielu specjalności, które potencjalnie nie wydają się ściśle związane z półprzewodnikami. (...) Dopiero wtedy, kiedy zatrudniamy osoby o różnorodnym doświadczeniu i szkolimy je w ramach naszych procesów wytwórczych, tworzymy zespół mogący opracowywać technologie przyszłości.”
To ważna uwaga. Rozwój branży półprzewodników nie zależy wyłącznie od liczby absolwentów mikroelektroniki. Równie istotne są kompetencje z zakresu chemii, materiałoznawstwa, automatyki, informatyki czy mechaniki precyzyjnej.
Rok ogromnych zmian
Tegoroczna edycja raportu została znacząco rozbudowana. Aktualizujemy mapę polskiego ekosystemu półprzewodników, opisujemy nowe inwestycje, rozszerzamy katalog firm działających w kraju, analizujemy rozwój europejskiego rynku, przedstawiamy zmiany w polityce przemysłowej Unii Europejskiej oraz prezentujemy najważniejsze inicjatywy badawcze i edukacyjne.
Znacznie szerzej opisujemy także współpracę Polski z Tajwanem, rozwój klastra Wrocław–Saksonia–Czechy oraz wpływ inwestycji realizowanych wokół Drezna na cały region Europy Środkowej.
Kilka lat temu pytaliśmy przede wszystkim, czy Polska ma szansę zaistnieć w europejskim przemyśle półprzewodników. Dziś to pytanie wydaje się już nieaktualne.
Znacznie ważniejsze staje się to, jaką rolę chcemy odgrywać.
Czy wykorzystamy bliskość Drezna i rozwijającego się klastra Silicon Saxony? Czy zbudujemy silne kompetencje w obszarze projektowania układów, zaawansowanego pakowania i produkcji urządzeń dla przemysłu półprzewodnikowego? Czy uda się przełożyć potencjał polskich uczelni i instytutów badawczych na nowe inwestycje i miejsca pracy?
Na te pytania nie ma jeszcze jednoznacznych odpowiedzi. Jedno wydaje się jednak pewne. Polska nie stoi już na uboczu europejskiej transformacji półprzewodnikowej. Stała się jej częścią. A to najlepszy punkt wyjścia do budowania kolejnych sukcesów.
Cały raport dostępny jest tutaj: (link)
Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!
