Centralna Polska aspiruje do roli węzła półprzewodnikowego Europy
Centralna Polska coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w strategicznym sektorze półprzewodników. Podczas konferencji „Semiconductors and Electronics Central Poland – Science - Business - Industry” w Łodzi administracja, biznes i nauka mówiły jednym głosem: region ma realne atuty, by stać się ważnym ogniwem europejskiego łańcucha wartości w elektronice.
W wydarzeniu uczestniczyło około 100 firm z centralnej Polski, które już prowadzą działalność w obszarze półprzewodników i elektroniki. To sygnał, że nie chodzi wyłącznie o plany, lecz o rozwijający się ekosystem.
Region porządkuje ekosystem dla inwestorów
Gospodarzem spotkania była Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Jej prezes, Tomasz Sadzyński, podkreślił, że półprzewodniki i nowoczesna elektronika są dziś jednym z kluczowych motorów rozwoju gospodarczego. Wskazał również, że region dysponuje kompetencjami umożliwiającymi rozwój rozwiązań opartych na AI.
— Nowoczesna elektronika i półprzewodniki są jednym z kluczowych motorów rozwoju gospodarczego. Centralna Polska ma ogromny potencjał, także w obszarze sztucznej inteligencji — powiedział.
Podczas konferencji podpisano list intencyjny pomiędzy władzami Łodzi, samorządem województwa, ŁSSE oraz Politechniką Łódzką. Dokument zakłada ścisłą współpracę na rzecz rozwoju branży półprzewodników w Centralnej Polsce.
Jednym z kluczowych celów jest powołanie wyspecjalizowanego parku technologicznego dedykowanego temu sektorowi. To pierwszy tak konkretny krok w kierunku budowy infrastruktury, która może przyciągnąć globalnych inwestorów i stworzyć zaplecze dla produkcji oraz badań.
Miasta walczą o projekty high-tech
Sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michał Jaros wskazał, że województwo łódzkie ma silne zaplecze naukowe i przemysłowe. To atuty w walce o lokalizację inwestycji z obszaru półprzewodników i elektroniki.
— Region ma silne zaplecze naukowe i przemysłowe, które sprzyja lokowaniu inwestycji z obszaru półprzewodników i elektroniki — podkreślił.
Jednocześnie zaznaczył, że konkurencja jest duża. O inwestorów zabiegają również Gdańsk, Katowice, Wrocław i Poznań. Mapa inwestycji nie będzie więc wynikiem deklaracji, lecz twardych parametrów: dostępności kadr, energii, infrastruktury i zachęt publicznych.
Jaros podkreślił, że produkcja półprzewodników w kraju to „polska racja stanu”. Zwrócił uwagę na 50 tys. firm tworzących oprogramowanie. To ogromny potencjał. Bez rozwoju przemysłu i kształcenia wyspecjalizowanych kadr nie powstanie jednak pełny łańcuch wartości.
— Półprzewodniki są niezbędne dla gospodarki i są wykorzystywane powszechnie w przedmiotach codziennego użytku aż po nowoczesny przemysł zbrojeniowy. To element kluczowy dla budowania bezpieczeństwa i odporności państwa. Produkcja półprzewodników w Polsce jest polską racją stanu — dodał. — Mamy 50 tys. firm tworzących oprogramowanie. Mamy potencjał w postaci programistów. Ale to za mało, żeby zaistnieć na rynku. Musimy kształcić kadry, uruchamiać kierunki półprzewodnikowe na uczelniach, oprzeć się na nauce, ale potrzebne są inwestycje, żebyśmy mogli rozwijać się w kierunku produkcji przemysłowej w tym sektorze.
Bełchatów nową Doliną Krzemową?
Wicemarszałek województwa łódzkiego Piotr Wojtysiak wskazał okolice Bełchatowa jako naturalną lokalizację dla nowego przemysłu. Region objęty jest programem sprawiedliwej transformacji energetycznej. Dysponuje elektrownią, rozbudowaną siecią przesyłową oraz zapleczem kadrowym i naukowym.
— To naturalna lokalizacja dla nowego przemysłu — argumentował.
Dla branży półprzewodnikowej kluczowe są stabilne dostawy energii i infrastruktura. Obszary postwęglowe mogą w tym kontekście zyskać nowe, wysokotechnologiczne funkcje.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zaznaczył, że polityka półprzewodnikowa jest elementem programu rządowego, który uwzględnia konkretne miasta, w tym Łódź. Jednocześnie wskazał, że strategia nie opiera się na jednym ośrodku.
— Strategia ma wykorzystywać potencjał regionalny, zaplecze uczelni oraz odpowiadać na wyzwania geopolityczne i zakłócenia globalnych łańcuchów dostaw.
Fundament suwerenności technologicznej
Półprzewodniki są dziś podstawą nowoczesnej elektroniki, automatyki, telekomunikacji, przemysłu obronnego, energetyki, medycyny i transportu. Bez nich nie powstają systemy sterowania, urządzenia IoT, infrastruktura 5G ani rozwiązania dla AI.
Gra toczy się nie tylko o nowe miejsca pracy. Chodzi o zdolność do budowy kompetencji produkcyjnych, rozwój zaplecza badawczego i włączenie krajowych firm w europejskie łańcuchy dostaw.
Centralna Polska wykonała pierwszy, organizacyjny ruch. Teraz kluczowe będą konkretne projekty inwestycyjne, decyzje kapitałowe i tempo działań. W sektorze półprzewodników okno możliwości nie jest otwarte bezterminowo.
Źródło: Investmap
Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!
