Nowy zakład Jelcza w Raciborzu na bazie upadłego Rafako
Jelcz ratuje Racibórz, ale i Racibórz ratuje Jelcza - powiedział Premier Donald Tusk podczas podpisywania list intencyjnego przez ARP S.A., PGZ S.A., Jelcz Sp. z o.o. i RFK Sp. z o.o. To jedna z trzech planowanych lokalizacji nowych zakładów Jelcza.
14 października 2025 roku w Raciborzu przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., spółki RFK Sp. z o.o. oraz Jelcz Sp. z o.o. podpisali list intencyjny w sprawie współpracy przy zagospodarowaniu aktywów produkcyjnych przedsiębiorstwa Rafako S.A.
– Chciałem podziękować wszystkim, którzy od początku walczyli o to, by to miejsce nie umarło, ale by wróciła tu produkcja i prawdziwy biznes. Dzięki zaangażowaniu samorządu, kierownictwa Jelcza, Agencji Rozwoju Przemysłu, Polskiej Grupy Zbrojeniowej i lokalnych menedżerów udało się wykonać kawał dobrej roboty. W miejscu, gdzie jeszcze niedawno produkowano kotły, rusza dziś produkcja pojazdów absolutnie niezbędnych dla Wojska Polskiego – platform dla rakiet i radarów w ramach programu „Narew”. To nie jest darowizna, ale bardzo dobrze przemyślany program biznesowy, który przyniesie zysk, wzmocni nasze bezpieczeństwo i da pracę ponad 500 osobom. Jelcz ratuje Racibórz, ale i Racibórz ratuje Jelcza – i to jest ta synergia, która pokazuje, jak działa nowoczesny patriotyzm gospodarczy – powiedział Premier Donald Tusk.
Przedmiotem listu intencyjnego jest rozpoznanie możliwości objęcia przez wchodzącą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółkę Jelcz Sp. z o.o. części aktywów po Rafako S.A. i utworzenie na ich bazie nowoczesnego ośrodka przemysłowego specjalizującego się w produkcji pojazdów różnych typów z przeznaczeniem wojskowym. Działania te wpisują się w szerszą strategię, mającą na celu odbudowę i rozwój polskiego potencjału wytwórczego, w tym kluczowego dla obronności kraju sektora zbrojeniowego.
Prezes Zarządu PGZ S.A., Adam Leszkiewicz, mówi też o dwóch innych, planowanych zakładach Jelcza: – By odpowiadać na rosnące potrzeby modernizacji Sił Zbrojnych RP rozbudowujemy zdolności produkcyjne PGZ wykorzystując potencjał własny i naszych potencjalnych partnerów. Dlatego zgłosiliśmy się do Agencji Rozwoju Przemysłu, by móc skorzystać z potencjału, jaki w naszym odczuciu ma nieruchomość w Raciborzu. Do przejęcia jest tam zarówno teren, jak i hale produkcyjne. Ich wykorzystanie pozwoli nam szybciej zwiększyć wielkość produkcji pojazdów na bazie podwozia Jelcz, bo oszczędzimy czas potrzebny na inwestycje w nową infrastrukturę. Serce Jelcza nadal będzie w Jelczu-Laskowicach, gdzie w perspektywie 4-5 lat stanie nowy zakład. Ale znacznie szybciej chcemy stworzyć dwie dodatkowe lokalizacje na prawach oddziałów zamiejscowych działające na rzecz Jelcza, w Sanoku i właśnie w Raciborzu. To inwestycja długofalowa o uzasadnieniu biznesowym, dzięki której będziemy mogli lepiej i szybciej odpowiadać na rosnące potrzeby wojska
- Docelowo pełna produkcja powinna w ciągu półtora roku się domknąć, ale będzie to proces - to znaczy z każdym miesiącem będzie coś nowego się tutaj działo, tak, żeby pod koniec przyszłego roku, może na początku 2027 r., na full ta produkcja ruszyła. To, co jest dla mnie ważne, to to, i o tym też rozmawialiśmy między innymi z załogą, że to będzie produkcja na rzecz obronności, produkcja zbrojeniowa daje bardzo stabilną perspektywę – cytuje Donalda Tuska portal money.pl
Od pewnego czasu w prasie pojawiają się informacje, iż Jelcz nie wyrabia się z zamówieniami (pisaliśmy o tym problemie pod koniec roku 2023 w artykule Jelcz myśli o drugiej hali . W ostatnich latach dolnośląska firma została zasypana zamówieniami - firma uczestniczy w kluczowych projektach dla wojska, takich jak Narew, Pilica czy Wisła, na podwoziach z Jelcza montowane będą m.in. wyrzutnie HIMARS i K239 Chunmoo. Według wypowiedzi Adama Leszkiewicza, cytowanej w artykule wnp.pl Prezes PGZ dla WNP o ratowaniu państwowych firm: to nie misja, to biznes, zapotrzebowanie na pojazdy Jelcza sięga już 1.000 sztuk rocznie. Obecny zakład jest zbyt mały, aby sprostać zamówieniom, a przestarzałe hale produkcyjne są zbyt wąskie do produkcji wielkich ciężarówek. Plan budowy nowego zakładu w okolicach Jelcza przewiduje nakłady inwestycyjne na poziomie 700 mln PLN.
Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!