Polska
article miniature

Polska może liczyć się w branży półprzewodników bez własnych fabryk. OmniChip pokazuje, jak to zrobić

Czy Polska potrzebuje fabryk chipów, aby konkurować na światowym rynku półprzewodników? Zdaniem przedstawicieli OmniChip równie ważne są własne technologie, kompetencje projektowe i własność intelektualna.

offerings-mobile

W światowym przemyśle półprzewodnikowym nie wszystkie firmy zajmują się produkcją układów scalonych. Część koncentruje się na ich projektowaniu i opracowywaniu technologii, z których korzystają później globalni producenci. Właśnie taki model rozwija polski OmniChip.

Firma powstała w 2013 roku jako czteroosobowy zespół. Dziś zatrudnia blisko 20 inżynierów, specjalizuje się w technologiach NFC i rozwija własne bloki IP, które producenci mogą wykorzystywać w swoich układach scalonych.

– Polska nie musi konkurować z największymi graczami pod względem skali produkcji. Od lat podkreślam, że naszą szansą jest specjalizacja w wybranych, niszowych technologiach – mówi Tomasz Pomorski, CEO OmniChip.

Polskie technologie w układach scalonych

Jednym z głównych obszarów działalności OmniChip jest NFC. Choć technologia ta kojarzy się przede wszystkim z płatnościami zbliżeniowymi, znajduje zastosowanie również w logistyce, systemach kontroli dostępu, zabezpieczaniu produktów przed podrabianiem czy monitorowaniu transportu.

Firma rozwija m.in. rozwiązania pozwalające rejestrować temperaturę, wstrząsy i próby otwarcia opakowania. Takie układy mogą być wykorzystywane przy transporcie leków, żywności, a także komponentów przeznaczonych dla sektora obronnego.

Ważnym wyzwaniem jest ograniczanie poboru energii. Wiele układów NFC nie ma własnego źródła zasilania i wykorzystuje energię pobieraną z pola elektromagnetycznego czytnika. Jednocześnie rosną wymagania dotyczące bezpieczeństwa i kryptografii.

OmniChip dostarczył już klientowi projekt układu w technologii 40 nm, a obecnie rozwija własne rozwiązania IP w technologii 28 nm.

Własność intelektualna zamiast kosztownej produkcji

Model biznesowy OmniChip opiera się nie tylko na projektach realizowanych na zamówienie, lecz także na tworzeniu własnych bloków IP. Są to gotowe elementy projektowe, które inni producenci mogą integrować w swoich układach scalonych.

Dzięki temu firma może udzielać licencji na opracowaną technologię wielu klientom, bez konieczności budowania własnej fabryki półprzewodników.

– Europa potrzebuje własnych mocy produkcyjnych, ale równie ważne są kompetencje projektowe, własność intelektualna i rozwój specjalistycznych technologii. Bez tego nawet najbardziej nowoczesna fabryka nie stworzy przewagi konkurencyjnej – podkreśla Alicja Droszcz, CTO OmniChip.

Firma uczestniczyła również w międzynarodowym projekcie RealHolo, którego celem było opracowanie technologii holografii 3D bez konieczności używania okularów. OmniChip odpowiadał za część cyfrową układu, prototypowanie i elektronikę demonstratora.

Co może być przewagą Polski?

Przedstawiciele OmniChip zwracają uwagę, że rozwój własnych technologii półprzewodnikowych wymaga czasu i kapitału. Kosztowne narzędzia projektowe, prototypowanie oraz wieloletnie budowanie zespołów inżynierskich stanowią istotną barierę wejścia na rynek.

Jednocześnie to właśnie specjalistyczna wiedza i własność intelektualna mogą pozwolić polskim przedsiębiorstwom konkurować z zagranicznymi firmami bez inwestowania miliardów w zakłady produkcyjne.

– Produkcję można ulokować w różnych miejscach, ale kompetencji inżynierskich nie da się zbudować z dnia na dzień – podsumowuje Tomasz Pomorski.

Źródło: Business Insider