Polska
article miniature

Polskie roboty mają przejąć najbardziej niebezpieczne zadania na polu walki

Wojskowa Akademia Techniczna i Macro-System będą wspólnie rozwijać i testować bezzałogowe platformy lądowe oraz systemy autonomiczne wykorzystujące sztuczną inteligencję. Technologie mają odpowiadać na potrzeby Sił Zbrojnych RP i NATO.

offerings-mobile

Wojskowa Akademia Techniczna podpisała porozumienie o współpracy z polską spółką Macro-System. Obejmie ono rozwój technologii z obszaru robotyki wojskowej, bezzałogowych platform lądowych (UGV), systemów autonomicznych i rozpoznania. Ważnym kierunkiem będzie także integracja pojazdów z wyposażeniem misyjnym, systemami dowodzenia oraz rozwiązaniami wykorzystującymi sztuczną inteligencję.

Celem jest skrócenie drogi między pracami badawczo-rozwojowymi a wdrożeniami gotowych technologii do zastosowań wojskowych.

WAT będzie testować rozwiązania dla wojska

Jednym z najważniejszych elementów współpracy mają być wspólne prace badawczo-rozwojowe oraz testowanie nowych technologii. W tym celu partnerzy wykorzystają zaplecze Wojskowej Akademii Technicznej, w tym Centrum Robotów Mobilnych.

W oparciu o infrastrukturę Wojskowej Akademii Technicznej, przede wszystkim naszego Centrum Robotów Mobilnych, prowadzone są specjalistyczne testy rozwiązań technologicznych bezzałogowych systemów uzbrojenia, które weryfikują ich przydatność w Siłach Zbrojnych RP. Cieszę się, że łączymy potencjał naukowo-badawczy naszej Uczelni z doświadczeniem kolejnego polskiego przedsiębiorstwa zajmującego się projektowaniem, integracją i produkcją pojazdów bezzałogowych. Wydział Inżynierii Mechanicznej WAT od roku akademickiego 2027/28 wprowadzi nowy kierunek studiów dotyczący systemów bezzałogowych. Ważnym obszarem naszej współpracy będzie również organizacja praktyk i staży dla studentówmówi gen. bryg. prof. Przemysław Wachulak, Rektor-Komendant WAT.

Wojskowa Akademia Techniczna wnosi do współpracy zaplecze naukowe i badawcze. Macro-System ma natomiast wieloletnie doświadczenie w projektowaniu, integracji i produkcji lądowych systemów bezzałogowych. Firma działa od 1984 roku, a własne konstrukcje UGV rozwija od 2013 roku. W jej portfolio znajdują się m.in. Uniwersalny Nośnik Lądowy oraz platformy Goblin i Gnom. Ta ostatnia od 2025 roku znajduje się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP.

Od kilkunastu lat rozwijamy, testujemy i produkujemy lądowe systemy bezzałogowe projektowane we współpracy z użytkownikami końcowymi, przede wszystkim żołnierzami i funkcjonariuszami. Współpraca z Wojskową Akademią Techniczną wzmacnia nasze kompetencje, otwiera nowe możliwości prowadzenia zaawansowanych prac badawczo-rozwojowych i przyspiesza transfer technologii do praktycznych zastosowań – podkreśla Mateusz Ciepliński, prezes zarządu Macro-System.

Współpraca nie ograniczy się jednak do samych pojazdów. Jednym z perspektywicznych kierunków ma być integracja platform lądowych z rozwiązaniami wykorzystującymi sztuczną inteligencję, systemami rozpoznania oraz technologiami wspierającymi działania na polu walki.

Bezzałogowce mają przejmować najbardziej niebezpieczne zadania

Znaczenie bezzałogowych platform lądowych szybko rośnie. Doświadczenia wojny w Ukrainie pokazały, że UGV mogą wykonywać znacznie więcej zadań niż samo rozpoznanie. Pojazdy transportują amunicję i zaopatrzenie, pomagają w ewakuacji rannych oraz wspierają działania inżynieryjne. Mogą również pracować w miejscach, w których obecność żołnierza wiązałaby się ze szczególnie wysokim ryzykiem.

Zmienia się także sposób wykorzystania tych maszyn. UGV przestają funkcjonować wyłącznie jako pojedyncze, zdalnie sterowane urządzenia. Coraz częściej stają się częścią większego środowiska operacyjnego. Mogą współpracować z żołnierzami, pojazdami załogowymi, bezzałogowcami powietrznymi oraz systemami rozpoznania i dowodzenia.

Rozwój autonomii i sztucznej inteligencji ma ten proces jeszcze przyspieszyć.

Celem rozwoju technologii nie jest zastąpienie człowieka przez roboty lądowe, a stworzenie ekosystemu, w którym platformy bezzałogowe przejmą najbardziej niebezpieczne i obciążające zadania, zwiększą świadomość sytuacyjną oraz ograniczą ryzyko po stronie żołnierza czy funkcjonariusza wyjaśnia Ciepliński.

Technologie te mogą znaleźć zastosowanie również poza bezpośrednimi działaniami bojowymi. W czasie pokoju bezzałogowce mogą wspierać ochronę granic i obiektów strategicznych, patrolować trudno dostępne obszary, monitorować infrastrukturę krytyczną oraz uczestniczyć w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych.

Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!

Article Image