Polska
article miniature

Upadłość Ascend Elements. Co z zakładem w Zawierciu i wielką inwestycją w Opolu?

Bankructwo amerykańskiej firmy Ascend Elements może rykoszetem odbić się także na Polsce. Spółka, która jeszcze niedawno była przedstawiana jako jeden z najbardziej perspektywicznych graczy rynku recyklingu baterii litowo-jonowych, rozpoczęła procedurę restrukturyzacyjną w USA.

offerings-mobile

Ascend Elements złożyło wniosek o ochronę przed wierzycielami w ramach procedury Chapter 11. Firma próbuje się restrukturyzować i uniknąć likwidacji działalności. Jeszcze kilka lat temu startup uchodził za jedną z gwiazd amerykańskiego sektora bateryjnego.

Spółka pozyskała od inwestorów niemal 900 mln USD i rozwijała projekty przemysłowe w Stanach Zjednoczonych oraz Europie. Jednym z nich jest polsko-amerykańskie joint venture AE Elemental utworzone wspólnie z Elemental Strategic Metals.

Gigantyczne finansowanie, gigantyczne problemy 

Ascend Elements specjalizuje się w recyklingu baterii litowo-jonowych wykorzystywanych m.in. w samochodach elektrycznych. Firma opracowała technologię odzysku litu, niklu i kobaltu z zużytych ogniw, które następnie mogą wracać do produkcji nowych baterii.

Model biznesowy miał odpowiadać na jeden z największych problemów elektromobilności — zależność od wydobycia i importu strategicznych surowców. Rynek szybko jednak zweryfikował ambitne plany.

Zarząd spółki przyznał, że sytuacja stała się „niemożliwa do udźwignięcia finansowo”. Na problemy firmy nałożyło się kilka czynników jednocześnie.

Jednym z głównych powodów kryzysu okazało się wyhamowanie rynku samochodów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych. Po okresie dynamicznych wzrostów napędzanych dopłatami i ulgami podatkowymi sprzedaż zaczęła rosnąć znacznie wolniej. Uderzyło to w cały sektor bateryjny. Mniejsza sprzedaż aut oznacza niższe zapotrzebowanie na nowe ogniwa, a tym samym mniejszy popyt na surowce pochodzące z recyklingu.

Dla firm takich jak Ascend Elements to problem podwójny. Trudniej sprzedać produkt, a jednocześnie znacznie trudniej pozyskać finansowanie na kolejne inwestycje.

Sytuację dodatkowo pogorszyła decyzja administracji Donalda Trumpa o anulowaniu części wsparcia dla projektu w Kentucky. Firma utraciła dostęp do pełnego finansowania inwestycji. Budowana fabryka miała jako pierwsza w USA produkować prekursor materiału katodowego (pCAM) i węglan litu na skalę komercyjną. 

Gigantyczna inwestycja w Opolu pod znakiem zapytania

Problemy Ascend Elements mogą mieć bardzo konkretne konsekwencje dla Polski. Amerykańska firma planowała budowę ogromnej fabryki prekursora aktywnego materiału katodowego (pCAM) w Opolu. Wartość projektu szacowano na 6,7 mld PLN.

W grudniu 2025 roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii podpisało ze spółką umowę na grant o wartości 1,2 mld PLN. Środki miały pochodzić z programu pomocy publicznej wspierającego strategiczne inwestycje związane z transformacją klimatyczną.

Jeszcze w marcu tego roku Polska Agencja Inwestycji i Handlu przyznała Ascend Elements nagrodę w kategorii „Inwestycja Produkcyjna Roku 2025”.

Tymczasem już 9 kwietnia spółka złożyła w Teksasie wniosek o Chapter 11. Firma zadeklarowała, że jej aktywa wynoszą od 1 do 10 mld USD, natomiast zobowiązania od 0,5 do 1 mld USD.

Projekt w Opolu nadal jednak formalnie nie upadł.

Ascend Elements prowadzi rozmowy z potencjalnym inwestorem i stara się o finansowanie pomostowe w wysokości 30 mln USD. Aż 20 mln USD z tej kwoty miałoby zostać przeznaczone na działania w Polsce. To szczególnie istotne, ponieważ z końcem maja upływa termin zakupu działki pod inwestycję w Opolu.

W oświadczeniu z 14 maja firma podkreśliła:

Czekamy na zatwierdzenie wniosku o finansowanie pomostowe od potencjalnego inwestora, który jest gotów kupić wszystkie aktywa Ascend, w tym działalność i projekty w Polsce. Po otrzymaniu zgody sądu dojdzie do aukcji wszystkich lub wybranych aktywów Asscend. Firma oceni oferty i wybierze najkorzystniejsze dla udziałowców. Nie możemy spekulować na temat wyniku aukcji. Możemy jednak zapewnić, że polskie operacje i projekt w Opolu są częścią aktywów wycenianych przez potencjalnych inwestorów. Zobowiązanie do budowy mocy produkcyjnych materiałów do baterii w Polsce i Europie pozostaje celem, który chcielibyśmy osiągnąć w tym procesie”.

Inwestycja miała powstać na terenach Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park”.

Ascend Elements nie otrzymał od nas decyzji o wsparciu. Mając na uwadze sytuację prawną firmy, nie udzielamy więcej informacji powiedziała Klaudia Wendycz z WSSE.

Z kolei Monika Grzelak, dyrektor departamentu wsparcia inwestycji PAIH, podkreśliła:

Znamy sytuację dotyczącą Ascend Elements. Pozostajemy z przedstawicielami firmy w stałym kontakcie w sprawie realizacji inwestycji w Polsce.

Do sprawy odniósł się również rzecznik prasowy Urzędu Miasta Opola Adam Leszczyński:

Sektor baterii niestety nie ma łatwo w Europie, a presja Chin jest ogromna. Do tego dochodzi wpływ dynamicznej polityki USA. Inwestycja Ascend jest pod opieką ministerstwa i PAIH, a grunt należy do WSSE, zatem czekamy na ich działania. Z naszej strony widzimy cały czas duże zainteresowanie terenami we Wrzoskach. Pod koniec roku ruszy tam warta 2,5 mld zł inwestycja Kumho, a o grunt pytają kolejni inwestorzy. Niebawem przekonamy się, czy ruszy inwestycja Ascend.

Zakład w Zawierciu działa bez zakłóceń

Ascend Elements współtworzy w Polsce joint venture AE Elemental razem z grupą Elemental Holding. Zakład w Zawierciu uruchomiono w 2024 roku.

Fabryka odpowiada za recykling baterii litowo-jonowych i odzysk surowców. Według przedstawicieli Elemental Holding działalność zakładu nie została zakłócona mimo problemów amerykańskiego partnera.

Ascend Elements poinformował nas o złożeniu wniosku o objęcie procedurą Chapter 11. Jest z nami w kontakcie w sprawie procesu restrukturyzacyjnego w USA. Zakład recyklingu baterii litowo-jonowych w Zawierciu, realizowany wspólnie z Ascend Elements, funkcjonuje bez zakłóceń. Szczegóły współpracy w ramach joint venture objęte są tajemnicą handlową. Dlatego nie komentujemy ich publiczniepowiedział Sylwester Puczen, rzecznik prasowy Elemental Holding.

Drugi etap inwestycji w Zawierciu realizowany jest pod nazwą Polvolt. Obejmuje produkcję metali strategicznych z tzw. czarnej masy pochodzącej z recyklingu baterii oraz odzysk surowców z e-waste.

Na rozwój projektu Elemental Holding uzyskał ponad 1 mld PLN wsparcia z programu TCTF. Dodatkowo Komisja Europejska zaproponowała spółce grant o wartości 150 mln EUR z Funduszu Innowacyjności.

Polvolt został wpisany na listę strategicznych projektów Komisji Europejskiej w ramach Critical Raw Materials Act. Obecnie Elemental Holding nie wyklucza współpracy z innymi partnerami technologicznymi, również z Korei i Chin.

Nie komentujemy spekulacji dotyczących ewentualnych transakcji przejęć ani zainteresowania aktywami lub projektami podmiotów trzecich. W obszarze inwestycyjnym koncentrujemy się na realizacji projektu Polvolt. To strategiczna inwestycja Grupy Elemental z obszaru produkcji metali strategicznych z urban miningu w Europie. Została wpisana na listę projektów strategicznych Komisji Europejskiej w ramach Critical Raw Materials Act. Jest wspierana z funduszy krajowych oraz unijnych. Polvolt stanowi istotny element budowy europejskiego łańcucha dostaw surowców podkreślił Sylwester Puczen.

Amerykańskie zakłady pod presją 

Problemy Ascend Elements narastały od miesięcy. Kluczowa inwestycja firmy w Hopkinsville w Kentucky miała kosztować początkowo 310 mln USD. Ostatecznie budżet wzrósł do 878 mln USD.

Budowę zakładu realizowało konsorcjum TKJV — Turner-Kokosing JV. Ascend  Elements oskarżało je o zawyżanie kosztów, z kolei wykonawca zarzucał spółce brak płatności. Obecnie amerykańska firma zalega z płatnościami przekraczającymi 138 mln USD

Budowa została zatrzymana po ukończeniu około 60% prac.

Problemy pojawiły się także w zakładzie w Covington w stanie Georgia. Między marcem 2023 a lutym 2025 roku doszło tam do 14 incydentów pożarowych. Lokalna straż pożarna czasowo zamknęła obiekt. Działalność wznowiono w sierpniu ubiegłego roku.

Recykling baterii wchodzi w trudny etap

Historia Ascend Elements pokazuje, że boom na elektromobilność nie gwarantuje sukcesu wszystkim uczestnikom rynku. Recykling baterii pozostaje branżą o ogromnym potencjale, ale jednocześnie wymaga ogromnych nakładów kapitałowych, dostępu do technologii i stabilnego finansowania.

Dodatkowym problemem pozostaje silna konkurencja z Chin, które dysponują niższymi kosztami produkcji i szerokim wsparciem państwowym.

Dla Europy i Polski to sygnał ostrzegawczy. Budowa lokalnego łańcucha dostaw dla sektora bateryjnego okazuje się znacznie trudniejsza i bardziej kosztowna, niż jeszcze niedawno zakładano.

Źródło: elektromobilni.pl, xyz.pl

Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!

Article Image