Polska
article miniature

Polska na celowniku Verkora

Francuski Verkor, który właśnie uruchomił gigafabrykę baterii w Dunkierce, sprawdza możliwości wejścia na polski rynek. Gra toczy się nie tylko o pojedynczą inwestycję. To element szerszej strategii budowy europejskiego przemysłu bateryjnego. Spółkę w tych działaniach wspiera akcjonariusz InnoEnergy.

offerings-mobile

W kwietniu do Polski przyleciał Benoit Lemaignan, prezes Verkora. Spotkania z przedstawicielami branży miały jeden cel – sprawdzić, czy i gdzie firma może włączyć się w rozwijane już projekty. Jak podkreśla, spółka „mapuje interesariuszy” i szuka przestrzeni do współpracy. 

– Przyglądamy się Polsce pod kątek tego, co taki producent baterii, jak my, może wnieść do projektów, które już są tu rozwijane. Można powiedzieć, że mapujemy interesariuszy – powiedział.

Polska na radarze inwestorów

Zainteresowanie Polską nie jest przypadkowe. InnoEnergy wskazuje, że nasz kraj oferuje unikalne połączenie kompetencji przemysłowych, zaplecza inżynieryjnego i możliwości finansowania.

– Według nas Polska jest najlepszym miejscem w Europie dla rozwoju sektora bateryjnego – przekonuje Mikołaj Budzanowski, prezes InnoEnergy na Europę Centralną. – Mamy kompetencje, mamy lokalnych producentów komponentów, świetne zaplecze inżynieryjne na uczelniach, a także możliwości uzyskiwania finansowania. Chcemy postawić na lokalny know-how i zasoby wiedzy badawczej gromadzonej o ostatniej dekadzie. 

Budzanowski ocenia, że inwestycje w projekty bateryjne w Polsce mogą w najbliższych latach osiągnąć poziom około 1 mld EUR. Jednocześnie zaznacza, że możliwości rynku wciąż nie są w pełni wykorzystywane. 

– Wokół jednej gigafabryki Verkora powstały już, w ramach Doliny Bateryjnej w Dunkierce, trzy inne ogromne zakłady przemysłowe. To oznacza, że inwestycje w jeden sektor tworzą potężny impuls dla rozwoju nowych technologii w przemyśle i całej gospodarce. Długoterminowe efekty ekonomiczne takich inwestycji wykraczają daleko poza lokalny rynek – mówi.

Na polskim rynku działają już silni gracze branży elektromobilnej – od LG Energy Solution pod Wrocławiem, przez ElectroMobility Poland, po firmy takie jak np. Eneris, które rozwijają kompetencje w obszarze recyklingu baterii. Verkor analizuje, czy doświadczenie spółki mogłoby wzmocnić te inicjatywy.

– Wiemy też, że polski rząd popiera rozwijanie lokalnego łańcucha wartości w sektorze elektromobilności. Zastanawiamy się, czy i jak nasze doświadczenie mogłoby takie projekty wesprzeć – dodaje Benoit Lemaignan.

Od start-upu do przemysłu

Verkor powstał w 2020 roku. Dziś zatrudnia około 600 osób. Gigafabryka w Dunkierce została uruchomiona z myślą o dostawach dla Renault, który jest jednocześnie klientem i akcjonariuszem spółki.

Pełnoskalowa produkcja ruszy w trzecim kwartale tego roku, ale firma już dziś koncentruje się na nowych projektach i budowie szerszej bazy klientów. 

– Renault testuje już zaawansowany prototyp naszej baterii. Trzymamy się mniej więcej założonego harmonogramu i budżetu. Przemysłowa produkcja powinna ruszyć w trzecim kwartale tego roku. Verkor zamyka zatem właśnie fazę rozwoju o charakterze projektowym i wchodzi w fazę przemysłową – mówi Benoit Lemaignan.

Model oparty na jednym odbiorcy ułatwia skalowanie produkcji, lecz nie zapewnia stabilnej dywersyfikacji. 

– •, Jako że chcemy dalej rosnąć, zaczynamy eksplorować możliwości uruchomienia kolejnego projektu produkcyjnego. W Dunkierce, dla przykładu, mamy miejsce na nawet trzykrotne zwiększenie produkcji. Jesteśmy więc zainteresowani pozyskaniem nowych klientów, partnerów, we Francji i w całej Europie – deklaruje.

Europejski łańcuch wartości

Strategia Verkora od początku zakładała rozwój europejskiego łańcucha wartości w sektorze baterii. Benoit Lemaignan podkreśla, że  bez wspólnej wizji i zaangażowania UE nie osiągnie suwerenności w tej strategicznej dziedzinie. Jednocześnie zwraca uwagę na znaczenie odbudowy potencjału produkcyjnego na kontynencie. 

– Od początku istnienia firmy interesowało nas równoległe rozwijanie europejskiego łańcucha wartości związanego z sektorem bateryjnym – opowiada i dodaje. – Jako Verkor regularnie przyglądamy się europejskim rynkom pod kątem biznesowym. Kiedy szukaliśmy lokalizacji dla naszej gigafabryki, poza Francją analizowaliśmy m.in. Hiszpanię, Włochy i Niemcy. Ostatecznie wybraliśmy okolice Dunkierki, gdzie zlokalizowany jest również francuski przemysł motoryzacyjny.

Jego zdaniem UE zbyt długo zaniedbywała rozwój przemysłu. Efektem jest dominacja tanich produktów z Azji, która w krótkim terminie obniża ceny, ale w dłuższym osłabia gospodarkę i rynek pracy.

Verkor wskazuje, że Europa popełniła poważny błąd w sektorze fotowoltaiki. Wsparcie rynku bez zabezpieczenia lokalnej produkcji doprowadziło do dominacji dostawców spoza kontynentu.

– Europa zapomniała, że sektor produkcji jest jej potrzebny. Bez niego Europejczycy nie będą mieli pensji, a bez pensji nie będą konsumentami. Ludzie w Europie nie dostrzegają, że dominacja tanich chińskich produktów w Europie najpierw daje konsumentom satysfakcję, a potem powoduje utratę pracy – mówi Lemaignan.

Dziś sytuacja zaczyna się zmieniać. Coraz częściej pojawiają się inicjatywy mające na celu odbudowę zdolności produkcyjnych i skracanie łańcuchów dostaw. 

– Dziś, po raz pierwszy od bardzo dawna, Europa głośno mówi o znaczeniu produkcji na miejscu – podkreśla prezes Verkora.

Budowa europejskiego przemysłu bateryjnego może kosztować kilkaset miliardów euro, ale – jak podkreśla Benoit Lemaignan – to lepsze niż nierobienie niczego i ponoszenie kosztów spalania ropy.

Źródło: Puls Biznesu

Zapraszamy na nasze nowe wydarzenie, Hardware Forum 2026, 14-15 maja 2026. Zapisz się już dziś i skorzystaj z oferty early bird:

Article Image