2025: rok pękniętych narracji i twardych decyzji
Rok 2025 okazał się punktem zwrotnym. Narracje budowane jeszcze dwa–trzy lata wcześniej – o europejskiej suwerenności bateryjnej, stabilnym wzroście elektromobilności czy neutralności technologii wobec polityki – zaczęły pękać pod presją realiów rynkowych i geopolitycznych. Upadek Northvolt, przyspieszenie autonomii w obronności, wojny celne wokół półprzewodników oraz gwałtowne zmiany w polityce AI pokazały, że elektronika coraz rzadziej jest „tylko” przemysłem. Coraz częściej staje się narzędziem w grze o bezpieczeństwo, wpływy i kontrolę nad łańcuchami dostaw.
Styczeń 2025: Baterie w defensywie, a półprzewodniki i AI podbijają stawkę geopolityczną
Styczeń pokazał, jak szybko potrafi pęknąć narracja o „pewnym” wzroście w elektromobilności i magazynach energii. Z jednej strony rynek dostał twarde sygnały kryzysu finansowania i redukcji kosztów w europejskim łańcuchu bateryjnym. Z drugiej – polityka handlowa USA oraz sygnały płynące z Chin o zdolności skalowania AI mimo sankcji eksportowych wywołały nerwowość, która niemal natychmiast przełożyła się na wyceny spółek półprzewodnikowych.
W styczniu uwaga rynku skupiła się na Northvolt. Szwedzki producent baterii uzyskał zgodę akcjonariuszy na kontynuowanie działalności w USA w trakcie poszukiwania nowych źródeł finansowania w ramach ochrony przed upadłością zgodnie z amerykańskim Chapter 11. Decyzja zapadła podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia w Sztokholmie i pozwoliła firmie kontynuować produkcję mimo poważnych problemów finansowych. Choć głosowanie określano jako „proceduralne”, w praktyce ważyły się losy całego projektu – alternatywą była likwidacja i koniec dostaw m.in. dla Scanii. Northvolt wszedł w proces restrukturyzacji z długiem rzędu 5,84 mld USD oraz finansowaniem pomostowym DIP na poziomie ok. 245 mln USD.

Problemy Northvolt szybko znalazły odzwierciedlenie w sytuacji innych firm z sektora bateryjnego. Novo Energy, spółka założona w 2021 roku przez Volvo Cars i Northvolt, ogłosiła restrukturyzację oraz redukcję zatrudnienia o ok. 30%. Był to jasny sygnał, że europejskie gigafabryki wchodzą w fazę ostrej weryfikacji harmonogramów, CAPEX-u i realnego popytu.
Na tym tle coraz wyraźniej rysowała się zmiana strategii globalnych graczy. LG Energy Solution zapowiedziało relokację części mocy produkcyjnych z baterii do pojazdów elektrycznych na systemy magazynowania energii. Zapowiedź dotyczyła również Europy, w tym zakładu pod Wrocławiem. Rynek odczytał ten ruch jako sygnał, że popyt na EV nie wraca w tempie zakładanym jeszcze dwa lata wcześniej, a to centra danych oraz infrastruktura energetyczna zaczynają pełnić rolę stabilniejszego źródła zamówień.
Równolegle w centrum uwagi znalazły się półprzewodniki. Prezydent Donald Trump zapowiedział wprowadzenie ceł na importowane układy scalone, krytykując koncentrację produkcji w Azji i dotychczasowy model subsydiowania przemysłu. Rynek odebrał to jako zapowiedź dalszej fragmentacji globalnych łańcuchów dostaw.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabrała sytuacja Intela. Wejście rządu USA do akcjonariatu oraz napływ kapitału sprawiły, że spółka przestała być postrzegana wyłącznie jako firma technologiczna, a zaczęła funkcjonować jako element infrastruktury państwowej.
Styczeń przyniósł też gwałtowny wstrząs w segmencie AI. Premiera chińskiego modelu DeepSeek uruchomiła falę wyprzedaży spółek technologicznych. NVIDIA straciła w jeden dzień około 17%, co Reuters określił jako rekordowy spadek kapitalizacji – blisko 593 mld USD.
W Rosji działania zbrojne ponownie doprowadziły do zakłóceń w produkcji mikroelektroniki wykorzystywanej przez sektor obronny. Doniesienia o atakach dronów na zakład Kremniy El w Briańsku oraz o wstrzymaniu produkcji pokazały, jak bezpośrednio konflikt przekłada się na dostępność komponentów dla rosyjskiego przemysłu obronnego i odporność krajowych łańcuchów technologicznych.
Luty 2025: Autonomia w obronności przyspiesza, Europa szuka planu dla automotive, a „suwerenność bateryjna” zderza się z realiami łańcucha dostaw
Luty przyniósł trzy równoległe sygnały. Po pierwsze, sektor obronny dalej skręca w stronę autonomii i systemów bezzałogowych. Po drugie, Komisja Europejska zaczęła porządkować temat przyszłości europejskiej motoryzacji w formule „strategicznego dialogu”. Po trzecie, rynek baterii przeszedł kolejny test wiarygodności: raporty o ograniczonym transferze technologii i zależnościach od Azji uderzyły w narrację o szybkim budowaniu europejskiej samowystarczalności.
Najbardziej konkretny ruch miesiąca wykonała Grupa WB w Indiach. WB Electronics India oraz Larsen & Toubro (L&T) podpisały podczas Aero India 2025 w Bangalore Memorandum of Understanding (MoU) dotyczące współpracy nad rozwiązaniami autonomicznymi. Partnerstwo dotyczy rozwoju technologii dla bezzałogowych platform i aplikacji opartych o AI – pod kątem potrzeb indyjskich sił zbrojnych i wzmacniania lokalnego ekosystemu przemysłowego.

Na drugim biegunie znalazła się motoryzacja, która weszła w tryb polityczno-przemysłowej mobilizacji. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen zwołała kluczowych europejskich liderów przemysłu, partnerów społecznych i interesariuszy w celu rozpoczęcia strategicznego dialogu na temat przyszłości przemysłu motoryzacyjnego. Efektem prac ma być dokument programowy, obejmujący m.in. kwestie talentów, dostępu do zasobów, innowacji (w tym cyfryzacji) oraz przewidywalności regulacyjnej. Lista uczestników pokazuje, że Bruksela zbierała dane „z całego łańcucha”: od OEM-ów po dostawców i organizacje branżowe.
Tłem dla tej rozmowy były dane, które pokazują, że elektryfikacja nie idzie dziś równą, przewidywalną ścieżką. S&P Global Mobility poinformowało, że 52,1% właścicieli elektryków w USA powraca do aut spalinowych.
Najostrzejsza dyskusja w lutym dotyczyła baterii oraz warunków dopuszczania azjatyckiego kapitału do europejskiego łańcucha wartości. Transport & Environment opublikował materiał oparty na analizie Carbon4, w którym postawiono tezę, że w europejskich projektach bateryjnych brakuje realnych mechanizmów wymuszających transfer technologii oraz trwałe „lokalne korzyści”. Jako przykłady wskazano m.in. duże inwestycje w Europie Środkowej, finansowane z istotnym udziałem wsparcia publicznego, przy jednocześnie ograniczonym przenoszeniu kluczowego know-how do UE. Wątkiem pobocznym, ale ważnym dla branży, była też kwestia zgodności środowiskowej i standardów emisyjnych w produkcji materiałów bateryjnych.
W tym samym czasie kolejny cios w wizerunek „europejskiej suwerenności bateryjnej” przyszedł ze Szwecji. Śledztwa medialne wykazały, że Northvolt – projekt symboliczny dla uniezależnienia od Azji – w praktyce bazował na imporcie kluczowych komponentów (m.in. katod) i zmagał się z ograniczeniami operacyjnymi oraz finansowymi, które zamroziły część pierwotnych planów integracji łańcucha wartości. Dla rynku elektroniki wniosek jest prosty: bez technologii materiałowej, skali i stabilnego finansowania Europa ryzykuje rolę „montowni” nawet wtedy, gdy buduje własne fabryki.
Marzec 2025: bankructwo Northvolt zamyka pewną epokę, a ICEYE pokazuje, gdzie dziś jest „twarda” innowacja
Marzec przyniósł załamanie narracji, której sektor baterii długo nie chciał nazwać po imieniu. Northvolt ogłosił bankructwo w Szwecji. Firma, która miała stać się filarem europejskiej strategii uniezależniania się od azjatyckich dostawców, wpadła w spiralę problemów finansowych i operacyjnych.
Dokładnie 12 marca zarząd Northvolt AB złożył w Szwecji wniosek o upadłość. Spółka komunikowała, że to finał wielomiesięcznych prób zabezpieczenia przyszłości operacyjnej i finansowej. Dla rynku to nie była zwykła restrukturyzacja. Był to sygnał, że model europejskiej gigafabryki – budowanej szybko, drogo i pod presją politycznych oczekiwań – może nie wytrzymać zderzenia z realiami popytu, konkurencji kosztowej i ryzyk technologicznych.
Upadłość uruchomiła proces, w którym kluczową rolę przejął syndyk. Mikael Kubu z kancelarii Ackordscentralen mówił o „znaczących postępach” w rozmowach dotyczących kontynuacji działalności oraz sprzedaży firmy – w całości lub jej wybranych części. Mechanizm był prosty: bez utrzymania pracy najważniejszych aktywów, przede wszystkim zakładu Northvolt Ett w Skellefteå, wartość przedsiębiorstwa gwałtownie spada, a potencjalny inwestor bierze na siebie ryzyko związane z przejęciem w praktyce „martwej infrastruktury”. Reuters wskazywał, że do postępowania włączono szwedzkie spółki zależne Northvolt – m.in. Northvolt Ett, Labs, Revolt i Systems – podczas gdy działalność prowadzona poza Szwecją miała formalnie pozostać poza tym procesem.
Wicepremier Szwecji Ebba Busch wezwała Unię Europejską do korekty zasad wsparcia dla cleantech, argumentując, że obecne reguły faworyzują nowe projekty, utrudniając ratowanie podmiotów, które już zainwestowały i prowadzą produkcję.
W tym samym miesiącu ICEYE wyniósł na orbitę cztery nowe satelity SAR o rozdzielczości 25 cm, w tym jednostkę czwartej generacji (Gen4). Start odbył się z bazy Vandenberg w Kalifornii w ramach misji Rideshare SpaceX Transporter-13. Firma potwierdziła nawiązanie łączności i rozpoczęcie testów systemów po starcie. ICEYE poinformowało, że satelita nowej generacji Gen4 został wyposażony w dwukrotnie większą antenę SAR oraz oferuje dwukrotnie wyższą moc promieniowaną. W praktyce przekłada się to na skok szerokości pokrycia ze 150 do 400 km oraz około 30% wzrost „gęstości informacji” w zobrazowaniach radarowych. Wzmacnia to zdolność detekcji i klasyfikacji obiektów – statków, pojazdów czy samolotów – oraz przyspiesza cykl decyzyjny po stronie użytkownika.

Kwiecień 2025: Wielka Brytania stawia na SiC, Northvolt wciąż „na sprzedaż”, a wojna celna miesza w łańcuchach dostaw elektroniki
Kwiecień był miesiącem kontrastów. Z jednej strony Europa dostała bardzo konkretny sygnał reindustrializacji w półprzewodnikach mocy. Z drugiej – saga Northvolt nie skończyła się wraz z bankructwem, tylko weszła w etap „kto weźmie aktywa i na jakich warunkach”. W tle wybuchła kolejna fala napięć handlowych wokół USA, która uderzyła w elektronikę konsumencką i produkcję w Azji.
Vishay Intertechnology ogłosiło inwestycję wartą 250 mln funtów w rozbudowę zakładu w Newport w Walii – największej fabryki półprzewodników w Wielkiej Brytanii. Firma poinformowała, że chce tam rozwijać produkcję układów z węglika krzemu (SiC), które są kluczowe dla napędów EV, ładowarek, przekształtników i szerzej – dla energoelektroniki w OZE i przemyśle. Projekt ma stworzyć ponad 500 bezpośrednich miejsc pracy i wesprzeć setki kolejnych w łańcuchu dostaw.

Równolegle trwała saga Northvolt. Po ogłoszeniu upadłości Northvolt AB kluczowym aktywem spółki w Szwecji pozostała fabryka w Skellefteå. W kwietniu produkcja była prowadzona w ograniczonym zakresie; tylko utrzymanie operacji pozwalało syndykowi realnie rozmawiać o sprzedaży firmy – w całości lub w częściach. Media w Szwecji i Niemczech informowały o zainteresowaniu zakładem dużych graczy z branży motoryzacyjnej oraz dostawców Tier-1 – wśród potencjalnych nabywców wymieniano m.in. Bosch, Mercedes-Benz oraz Panasonic, a równolegle o część aktywów zabiegała Scania z Volkswagen Group.
W kwietniu rynek elektroniki przekonał się, jak polityka handlowa potrafi w ciągu kilku dni zmienić kalkulacje biznesowe. Administracja Donalda Trumpa nałożyła wysokie stawki celne na szeroką kategorię towarów importowanych, w tym komponenty i wyroby gotowe z sektora elektroniki, w ramach tzw. reciprocal tariffs, po czym wprowadziła selektywne wyłączenia. Ten ruch nie rozwiązał problemu. On go tylko przesunął.
Intel postanowił sprzedać 51% udziałów w Alterze funduszowi Silver Lake za 4,46 mld USD, przy wycenie całego biznesu na 8,75 mld USD. Poza tym domknięty został wieloetapowy proces zapoczątkowany w 2020 roku. SK hynix sfinalizował przejęcie biznesu NAND/SSD Intela, uzyskując pełną kontrolę nad spółką Solidigm, wraz z własnością intelektualną i zapleczem operacyjnym. Wartość całej transakcji wyniosła ok. 8,85 mld USD.
Maj 2025: USA luzuje dostęp do GPU, rośnie nerwowość wokół „chińskiej energetyki”, a Northvolt gasi światło
Maj przyniósł istotną korektę w amerykańskiej polityce, która z polskiej perspektywy miała wymierne znaczenie. Departament Handlu USA wycofał się z tzw. AI Diffusion Rule – regulacji przewidującej wprowadzenie dodatkowych limitów ilościowych na eksport zaawansowanych układów wykorzystywanych w systemach AI do państw spoza wąskiego grona uprzywilejowanych partnerów. Polska, która pierwotnie znalazła się poza grupą 18 „kluczowych sojuszników”, odzyskała pełny dostęp do amerykańskich układów GPU. Otworzyło to nowe możliwości dla krajowego sektora AI i przemysłu elektronicznego.
„Reguła AI Diffusion została wydana 15 stycznia 2025 r., a jej przepisy miały wejść w życie 15 maja 2025 r. Nowe wymogi regulacyjne, które miały zostać wprowadzone, zdaniem Departamentu Handlu zdusiłyby amerykańską innowacyjność i nałożyłyby na firmy uciążliwe obowiązki. Reguła ta podważyłaby również stosunki dyplomatyczne USA z dziesiątkami krajów, degradując ich status do drugorzędnego poziomu” - poinformował w komunikacie.
W maju Reuters opisał sprawę, która wywołała niepokój w branży. Amerykańscy urzędnicy i eksperci mieli znaleźć w części chińskich falowników dodatkowe, nieudokumentowane moduły komunikacyjne. Falowniki są używane na całym świecie do łączenia paneli słonecznych i turbin wiatrowych z sieciami elektroenergetycznymi. Można je również znaleźć w akumulatorach, pompach ciepła i ładowarkach pojazdów elektrycznych. Zazwyczaj zawierają moduł komunikacyjny, umożliwiający zdalny dostęp do aktualizacji i funkcji konserwacji. Firmy, które ich używają, często instalują zapory sieciowe, aby uniemożliwić bezpośrednią komunikację z Chinami. Eksperci twierdzą, że używanie nierejestrowanych modułów komunikacyjnych do omijania zapór sieciowych i zdalnego wyłączania falowników lub zmiany ich ustawień może destabilizować sieci energetyczne, uszkadzać infrastrukturę i wywoływać powszechne przerwy w dostawie prądu.
Francuska grupa LACROIX poinformowała o zamiarze wycofania się z działalności w Ameryce Północnej. Spółka wskazała na potrzebę ograniczenia strat oraz zmniejszenie ekspozycji na sektor motoryzacyjny. W tle widać było narastającą niepewność celną oraz pogarszające się perspektywy popytu. Nie była to korekta operacyjna, lecz pełnoskalowy odwrót z rynku, który jeszcze niedawno postrzegano jako stabilną alternatywę dla produkcji w Azji.

W tym samym miesiącu HARMAN, należący do Samsung Electronics, podpisał umowę na przejęcie działalności audio Sound United od Masimo za 350 mln USD.
Syndyk masy upadłościowej Northvolt, Mikael Kubu, zdecydował o wygaszeniu produkcji ogniw bateryjnych w Skellefteå do 30 czerwca 2025 roku. Powodem był brak konkretnego zainteresowania przejęciem zakładu jako działającej całości w horyzoncie pozwalającym utrzymać produkcję. Negocjacje dotyczące wybranych aktywów miały trwać, ale „serce” projektu zaczęło się zatrzymywać. Był to jeden z największych upadków korporacyjnych w Szwecji i cios w europejskie ambicje bateryjne.
Dziennikarze agencji Reuters poinformowali, że Donald Trump zapowiedział możliwość objęcia 25% cłem iPhone’ów sprzedawanych w USA, jeśli ich produkcja nie zostanie przeniesiona na terytorium kraju. Z wypowiedzi prezydenta wynikało również, że kryterium lokalizacji produkcji mogłoby zostać zastosowane także wobec innych producentów smartfonów, w tym Samsunga.
Analitycy zwracali uwagę, że pełna relokacja montażu iPhone’ów do Stanów Zjednoczonych jest ekonomicznie i logistycznie skrajnie trudna, a jej skutkiem byłby gwałtowny wzrost cen urządzeń. Dla globalnych łańcuchów dostaw był to czytelny sygnał: dywersyfikacja produkcji do Indii czy Wietnamu zmniejsza ryzyka operacyjne, ale nie eliminuje ryzyka regulacyjnego, które coraz częściej podąża za rynkiem zbytu, a nie za miejscem wytwarzania.
Czerwiec 2025: zakłócenia w rosyjskiej elektronice, europejskie ambicje dronowe i amerykańskie inwestycje w półprzewodniki
Czerwiec wyraźnie zmienił układ sił w globalnej elektronice. Ukraina zaczęła systematycznie uderzać w rosyjskie zaplecze produkcji wojskowej, obejmujące także zakłady wytwarzające kluczowe moduły elektroniczne. Równolegle Europa weszła w nową fazę rozwoju systemów bezzałogowych. Etap demonstratorów i prototypów ustąpił miejsca industrializacji, w której decydujące znaczenie ma zdolność do szybkiej, powtarzalnej i masowej produkcji. W tym samym czasie Stany Zjednoczone przyspieszyły repatriację mocy półprzewodnikowych. Akcent przesunął się z najbardziej zaawansowanych litografii na „podstawowe” układy, które stanowią fundament elektroniki przemysłowej, energetycznej i obronnej.
Produkcja w rosyjskim zakładzie WNIIR w Czeboksarach została tymczasowo wstrzymana po nocnym ataku ukraińskich dronów. Władze Republiki Czuwaskiej podały, że decyzję podjęto ze względu na bezpieczeństwo pracowników. WNIIR to firma, która rozwija elektronikę dla sprzętu wojskowego, w tym moduły nawigacyjne odporne na zakłócenia, wykorzystywane m.in. w pociskach manewrujących.
Francuskie ministerstwo obrony zwróciło się do Renault z pytaniem o możliwość zaangażowania koncernu w produkcję dronów. Firma potwierdziła rozmowy, podkreślając jednak, że decyzja jeszcze nie zapadła. W tle pojawiły się doniesienia o kontaktach z ukraińskim partnerem technologicznym i scenariuszu uruchomienia wytwarzania możliwie blisko linii frontu.
Litweska Teltonika rozpoczęła największą w historii rozbudowę zaplecza produkcyjnego. Firma poinformowała, że do końca roku zamierza uruchomić cztery nowe zakłady w Wilnie, w tym fabrykę PCB, montażu elektroniki oraz produkcji komponentów plastikowych i mechanicznych. Cel jest prosty: potroić wolumen – z 10 do 30 mln urządzeń rocznie – i przejąć kontrolę nad łańcuchem wartości.

Czerwiec przyniósł też zwrot w sprawie Northvolt. Scania zaczęła mówić otwarcie o budowie konsorcjum, które miałoby przejąć Northvolt Labs w Västerås – ośrodek R&D, w który wpompowano setki milionów dolarów i w którym pracują setki specjalistów.
Texas Instruments ogłosił inwestycję przekraczającą 60 mld USD w rozbudowę bazy produkcyjnej w trzech lokalizacjach w Teksasie i Utah.
Lipiec 2025: autonomia przyspiesza; wojna, AI i przemysł wchodzą w nową fazę
W lipcu pojawiły się pierwsze sygnały operacyjnego wykorzystania systemów bezzałogowych o rosnącym poziomie autonomii. Według ustaleń ukraińskiego wywiadu (i analiz mediów branżowych) Rosjanie testują i wdrażają kolejne wersje dronów uderzeniowych, w których rolę „komputera pokładowego” pełni Nvidia Jetson Orin – moduł powszechnie dostępny w świecie robotyki i edge AI. To istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, taka konfiguracja pozwala na przetwarzanie danych i podejmowanie decyzji bezpośrednio na pokładzie drona: od rozpoznania obrazu, przez wybór celu, po podstawową nawigację – bez konieczności stałego łącza z operatorem. Po drugie, to kolejny dowód, że sankcje łatwo omijać w obszarze technologii podwójnego zastosowania, zwłaszcza gdy chodzi o komponenty sprzedawane globalnie.
Synopsys zakończył proces przejęcia Ansys, integrując środowiska EDA, IP oraz symulacje multifizyczne w jednej platformie. Pierwsze zintegrowane zestawy narzędzi mają być dostępne w pierwszej połowie 2026 roku.

LG Energy Solution zawarło wieloletnią umowę na produkcję akumulatorów LFP do magazynów energii Tesli (wartość ok. 4,3 mld USD). Dostawy będą realizowane z fabryki LGES w Michigan. Umowa ma obowiązywać od sierpnia 2027 roku do lipca 2030 roku, z opcjami rozszerzenia wolumenu i czasu trwania.
STMicroelectronics ogłosił plan przejęcia portfela czujników MEMS od NXP (motoryzacja + przemysł), z wartością transakcji do 950 mln USD (w tym część warunkowa), przy przychodach przejmowanej działalności rzędu ok. 300 mln USD w 2024 roku. Finalizacja transakcji planowana jest na pierwszą połowę 2026 roku.
Sierpień 2025: Lyten przejmuje Northvolt, Europa dostaje drugą szansę na własne baterie
Sierpień przyniósł zwrot, którego jeszcze kilka miesięcy temu mało kto się spodziewał. Saga Northvolt, symbolu europejskich ambicji bateryjnych, wreszcie się zakończyła. Najważniejsze aktywa upadłej spółki przejął amerykański Lyten – firma rozwijająca technologię akumulatorów litowo-siarkowych. Amerykanie zawarli wiążące umowy dotyczące przejęcia kluczowych jednostek: Northvolt Ett w Skellefteå, centrum badawczo-rozwojowego Northvolt Labs w Västerås oraz Northvolt Drei w Heide (Niemcy). Szwedzkie media szacowały wartość transakcji na około 50 mld koron, czyli blisko 5 mld USD.

Równolegle eskalowała wojna handlowa na linii USA–Azja. Administracja Donalda Trumpa ogłosiła objęcie towarów pochodzących z Tajwanu 20% cłami, uderzając bezpośrednio w gospodarkę opartą na eksporcie półprzewodników. Dla firm takich jak TSMC czy MediaTek oznaczało to konieczność renegocjacji kontraktów i wzrost niepewności co do marż oraz wolumenów.
Trzecim, wątkiem miesiąca był bezpośredni wpływ wojny na produkcję elektroniki. Rosyjski atak rakietowo-dronowy na fabrykę Flex w Mukaczewie – duży zakład EMS produkujący sprzęt konsumencki – pokazał, że infrastruktura przemysłowa przestaje być „neutralna”, nawet daleko od linii frontu. Uderzenie w fabrykę z amerykańskim kapitałem miało silny wydźwięk polityczny i biznesowy.
Wrzesień 2025: Intel zbiera kapitał i wraca do gry, a w tle pojawia się Apple
Wrzesień przyniósł wyraźny zwrot w sprawie Intela, który zaczął odbudowywać płynność finansową i odzyskiwać zainteresowanie inwestorów. Po głośnych inwestycjach Nvidia i SoftBank, a także po wejściu kapitałowym rządu USA, pojawiły się informacje o rozmowach z Apple.
Nvidia zainwestowała w Intela 5 mld USD, obejmując ok. 4% akcji i zapowiadając strategiczną współpracę przy projektowaniu układów dla komputerów osobistych i centrów danych. Kilka dni wcześniej SoftBank ogłosił zakup akcji za 2 mld USD, a rząd USA objął niemal 10% udziałów w firmie, wiążąc wsparcie finansowe z odbudową krajowych zdolności produkcji półprzewodników. Reakcja rynku była natychmiastowa: od połowy sierpnia kurs akcji Intela wzrósł o ponad 40%. Był to wyraźny sygnał, że inwestorzy zaczęli ponownie postrzegać spółkę jako ważnego gracza, który – mimo wieloletnich problemów operacyjnych – może jeszcze odegrać istotną rolę w globalnym łańcuchu dostaw chipów.

Listopad 2025: policja znajduje fałszywe chipy w chińskim Shenzhen, a Europa boleśnie odczuwa kruchość łańcuchów dostaw
Listopad przyniósł dwie informacje, które razem rysują spójny i niepokojący obraz globalnej branży elektronicznej. W chińskim Shenzhen policja rozbiła grupę przestępczą zajmującą się fałszowaniem układów scalonych znanych zachodnich producentów. Równolegle Europa doświadczyła paraliżu dostaw kluczowych komponentów po konflikcie wokół Nexperii. W obu przypadkach stawką okazało się bezpieczeństwo przemysłu.
Chińska policja poinformowała o rozbiciu grupy przestępczej, która odzyskiwała zużyte układy scalone, usuwała ich oryginalne oznaczenia i nanosiła nowe – z logotypami firm takich jak Infineon i Texas Instruments. „Odświeżone” chipy trafiały do obrotu przez sieć firm-słupów, podszywających się pod zagranicznych dystrybutorów. Według chińskich mediów proceder dotyczył głównie układów zasilania, kontrolerów oraz tranzystorów MOSFET, szeroko stosowanych w elektronice przemysłowej i samochodowej. To komponenty, które odpowiadają za stabilność i bezpieczeństwo całych systemów.
W tym samym czasie Europa zmagała się z zupełnie innym, ale równie dotkliwym problemem. Holendersko-chińska Nexperia, kluczowy dostawca prostych, lecz niezbędnych chipów dla motoryzacji, wstrzymała dostawy po interwencji rządu Holandii. Haga, powołując się na bezpieczeństwo narodowe, przejęła kontrolę nad spółką, ograniczając wpływ chińskiego właściciela – Wingtech Technology. Odpowiedź Pekinu była natychmiastowa. Zakłady montażowe w Chinach odmówiły realizacji wysyłek do Europy. Skutki odczuł m.in. Volkswagen, który pod koniec października zatrzymał linie produkcyjne w Wolfsburgu i Zwickau. Ekonomiści Banku Pekao zwracali uwagę, że Nexperia – mimo przychodów rzędu 2 mld USD – kontroluje nawet 40% rynku niektórych układów sterowania. Brak tych komponentów wystarczył, by wywołać realne ryzyko przestojów w całej branży. Po tygodniach napięć holenderski rząd niespodziewanie zawiesił działania interwencyjne. Po rozmowach z Pekinem zapowiedziano deeskalację, a chińskie władze dopuściły możliwość indywidualnych zezwoleń eksportowych. Rynki zareagowały natychmiast – akcje europejskich producentów aut odbiły, a branża odetchnęła z ulgą.

Grudzień 2025: Niemcy inwestują w kosmos i oprogramowanie
Rheinmetall i ICEYE zdobyły kontrakt Bundeswehry na satelitarne usługi rozpoznawcze o wartości ok. 1,7 mld EUR brutto. Na mocy umowy niemiecki urząd BAAINBw powierzył spółce joint venture Rheinmetall ICEYE Space Solutions dostarczanie danych rozpoznawczych z dedykowanej konstelacji satelitów wyposażonych w radar z syntetyczną aperturą (SAR), do których wyłączny dostęp uzyska wojsko. Dane satelitarne posłużą przede wszystkim do zabezpieczenia działań 45. Brygady Pancernej Bundeswehry, stacjonującej na Litwie. Projekt ma istotne znaczenie dla wzmocnienia wschodniej flanki NATO i zdolności rozpoznania w regionie o podwyższonym ryzyku militarnym. Umowa obowiązuje od końca 2025 do końca 2030 roku. Zakłada codzienne dostarczanie dużego wolumenu zobrazowań radarowych. Produkcja pierwszych satelitów SAR w ramach joint venture ruszy w trzecim kwartale 2026 roku. Linie montażowe powstaną w zakładzie Rheinmetalla w Neuss. Satelity będą operować na wysokości 500–600 km, zapewniając wysoką częstotliwość przelotów i szybkie odświeżanie danych.
HARMAN, należący do Samsunga, ogłosił przejęcie segmentu ADAS od ZF Group za 1,5 mld EUR. To jedna z największych transakcji konsolidacyjnych w branży automotive ostatnich lat. Przejmowany segment obejmuje kompletne portfolio technologii ADAS – od wysokowydajnych komputerów pokładowych, przez inteligentne kamery i radary, po kluczowe komponenty programowe. Są to rozwiązania sprawdzone w seryjnej produkcji i wykorzystywane przez globalnych producentów OEM. Po ich integracji z platformami HARMAN staną się elementem jednolitej, scentralizowanej architektury obliczeniowej pojazdu, stanowiącej fundament dla dalszego rozwoju systemów bezpieczeństwa i funkcji wspomagania jazdy. Po finalizacji transakcji do HARMAN dołączy ok. 3750 inżynierów, w tym zespoły z Polski. Częstochowa była jednym z kluczowych ośrodków ZF odpowiedzialnych za rozwój ADAS.
