ResQuant szykuje produkcję w Dreźnie
ResQuant rozwija układ scalony do kryptografii postkwantowej. Produkcja ma ruszyć w 2027 roku w fabryce GlobalFoundries w Dreźnie. Spółka szuka inwestorów i pozyskuje finansowanie na rozwój technologii.
Rozwój komputerów kwantowych stawia nowe wyzwania przed producentami systemów zabezpieczających dane. Szczególne znaczenie ma to w sektorze obronnym, telekomunikacji i infrastrukturze krytycznej, gdzie poufność informacji musi być zapewniona przez wiele lat.
Nad rozwiązaniem tego problemu pracuje polska spółka ResQuant. Firma z Łodzi opracowuje układ scalony wykorzystujący kryptografię postkwantową, czyli algorytmy zaprojektowane z myślą o odporności na ataki z użyciem komputerów kwantowych.
Technologia ma znaleźć zastosowanie m.in. w wojskowych systemach łączności, urządzeniach infrastruktury krytycznej oraz platformach bezzałogowych. ResQuant przygotowuje się do jej komercjalizacji i prowadzi rozmowy z inwestorami, którzy mają wesprzeć rozwój produkcji.
Od modułów FPGA do własnego układu scalonego
ResQuant rozwija obecnie rozwiązania kryptograficzne oparte na układach FPGA, czyli programowalnych strukturach logicznych. Pozwalają one realizować operacje związane z zabezpieczaniem komunikacji, ale mają ograniczenia pod względem poboru energii, kosztów i możliwości produkcji na dużą skalę.
Dlatego spółka pracuje nad własnym układem scalonym, który ma zastąpić dotychczasowe moduły. Nowy czip ma zapewnić większą wydajność obliczeniową przy niższym zużyciu energii. W przeciwieństwie do rozwiązań przygotowywanych pod konkretne zastosowania ma również nadawać się do wykorzystania w różnych urządzeniach.
Kluczowym elementem projektu jest wdrożenie algorytmów kryptografii postkwantowej bezpośrednio w strukturze układu scalonego. Firma pracuje także nad zabezpieczeniami przed fizycznymi próbami naruszenia bezpieczeństwa, w tym atakami wykorzystującymi laser.
Za rozwój technologii odpowiada m.in. dr inż. Michał Andrzejczak, współzałożyciel i dyrektor ds. technologii ResQuant. Wcześniej przez kilkanaście lat zajmował się ochroną wojskowych systemów łączności. Spółka posiada już kilka zgłoszeń patentowych w Europejskim Urzędzie Patentowym i przygotowuje kolejne.
Pierwsze prototypy układów mają powstać na przełomie 2026 i 2027 roku. Rozpoczęcie produkcji seryjnej zaplanowano na drugą połowę 2027 roku.
Czipy mają być wytwarzane w zakładzie GlobalFoundries w Dreźnie. Dla ResQuant oznacza to możliwość korzystania z europejskiego zaplecza produkcyjnego, co ma szczególne znaczenie w przypadku komponentów przeznaczonych do zastosowań związanych z bezpieczeństwem państwa.
ResQuant szuka 5 mln EUR. Rozmawia także z polskim inwestorem
Przejście od opracowania technologii do seryjnej produkcji wymaga znacznych nakładów finansowych. Obejmują one nie tylko projektowanie i wykonanie prototypów, lecz także testy, integrację układów z urządzeniami oraz ich weryfikację u odbiorców.
ResQuant prowadzi rozmowy z zagranicznymi funduszami venture capital specjalizującymi się w inwestycjach półprzewodnikowych. Spółka chce pozyskać od nich 5 mln EUR.
Równolegle negocjuje wejście kapitałowe polskiego przedsiębiorstwa technologicznego, które ma doświadczenie we współpracy z sektorem publicznym i obronnym. Nazwa potencjalnego inwestora nie została ujawniona.
Jak poinformował „Puls Biznesu” Sven Zagała, prezes ResQuant, zainteresowana firma zamierza nie tylko wykorzystywać opracowywane układy, lecz także uczestniczyć w ich sprzedaży. Spółka zakłada sfinalizowanie transakcji w najbliższych tygodniach.
ResQuant ma już za sobą pierwszą rundę finansowania. W 2023 roku w firmę zainwestowały fundusze Invento.VC oraz czeski Lighthouse Ventures.
Obecne przychody przedsiębiorstwa przekraczają 1 mln PLN. Spółka spodziewa się jednak znacznie lepszych wyników finansowych po uruchomieniu seryjnej produkcji układów scalonych.
Według przedstawionych prognoz przychody ResQuant mają osiągnąć 12 mln EUR w 2028 roku, przekroczyć 41 mln EUR w 2029 roku i wzrosnąć do ponad 61 mln EUR w 2030 roku. Są to założenia biznesowe, których realizacja będzie zależeć m.in. od uruchomienia produkcji i pozyskania klientów.
Spółka rozważa również debiut giełdowy, jednak niewcześniej niż w 2029 roku.
Kontrakty z ESA i NATO oraz miliony na rozwój technologii
ResQuant rozwija działalność również dzięki kontraktom z międzynarodowymi instytucjami oraz udziałowi w programach wspierających rozwój technologii obronnych.
W listopadzie 2024 roku firma pozyskała kontrakt od Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) o wartości 185 tys. EUR. Projekt dotyczy układów kryptografii postkwantowej przeznaczonych do satelitarnych modułów komunikacyjnych.
Spółka zakwalifikowała się również do programu akceleracyjnego NATO DIANA, wspierającego rozwój technologii podwójnego zastosowania. W jego ramach otrzymała kontrakt o wartości 100 tys. EUR na opracowanie prototypu systemu identyfikacji dronów. Rozwiązanie ma umożliwiać potwierdzanie tożsamości bezzałogowych statków powietrznych za pomocą kryptograficznego mechanizmu wyzwania i odpowiedzi.
Istotnym źródłem finansowania pozostają także dotacje. Według informacji przekazanych przez spółkę w 2026 roku zawarła ona umowy o dofinansowanie na łączną kwotę około 26 mln PLN.
Wśród pozyskanych środków znalazło się 500 tys. EUR z Europejskiej Rady ds. Innowacji. Finansowanie ma wesprzeć przygotowania do komercjalizacji, rozpoznanie potrzeb rynku i rozwój modelu biznesowego.
Kolejne około 15,8 mln PLN przyznało Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu STEP. Projekt dotyczy opracowania komponentów półprzewodnikowych niezbędnych do realizacji operacji kryptograficznych.
ResQuant ubiega się ponadto o 8,4 mln PLN z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Środki mają posłużyć do rozwoju technologii ograniczającej pobór energii przez układy scalone i zwiększającej ich odporność na cyberataki. To finansowanie nie zostało jeszcze przyznane.
Rozwój ResQuant wpisuje się w szersze działania zmierzające do zwiększenia europejskich kompetencji w projektowaniu układów scalonych. Choć spółka zamierza produkować swoje czipy w Niemczech, prace nad ich architekturą i zabezpieczeniami prowadzi w Polsce.
Dla firmy najbliższe miesiące będą kluczowe. Musi zakończyć projektowanie układu, przygotować prototypy i zapewnić finansowanie produkcji. Dopiero pomyślne przejście tych etapów pozwoli jej rozpocząć seryjne dostawy komponentów przeznaczonych do ochrony komunikacji w systemach wojskowych i infrastrukturze krytycznej.