Zamrożona inwestycja w Czeladzi. Co dalej z fabryką Compal Electronics?
Jeszcze kilka miesięcy temu inwestycja Compal Electronics Inc. w Czeladzi zapowiadała się jako jedna z ciekawszych w sektorze elektroniki przemysłowej w Polsce. Dziś wokół zakładu panuje cisza. Produkcja nie ruszyła. Oficjalnych komunikatów brak. Lokalne władze wciąż czekają na stanowisko inwestora.
Budowa pierwszego w Europe zakładu Compal Electronics trwała dokładnie rok i zakończona została w drugiej połowie 2025 roku. Obiekt powstał na terenie Wschodniej Strefy Ekonomicznej w Czeladzi. Inwestycję zrealizował Panattoni w formule build-to-own.
Obiekt o powierzchni 7 650 m² został zaprojektowany z myślą o produkcji elektroniki motoryzacyjnej. Około 3 000 m² przeznaczono na produkcję, 3 100 m² na magazyn, a 1 550 m² na zaplecze biurowe.
Zgodnie z pierwotnym harmonogramem produkcja testowa miała ruszyć jeszcze przed końcem 2025 roku. Tak się jednak nie stało.
Miasto oficjalnie zwróciło się do inwestora o wyjaśnienia. Odpowiedzi nie otrzymało.
– Zwróciliśmy się do firmy Compal Electronics z prośbą o przekazanie aktualnych informacji dotyczących inwestycji na terenie Czeladzi. Do tej pory spółka nie udzieliła odpowiedzi w zakresie dalszych planów związanych z tym projektem – informuje Jakub Kubasik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Czeladzi.
Jednocześnie samorząd podkreśla ograniczone możliwości działania. Teren należy do prywatnego właściciela, a inwestor – jako globalna firma – nie ma obowiązku informowania miasta o swoich decyzjach strategicznych.
– Należy jednocześnie podkreślić, że mamy do czynienia z podmiotem prywatnym o globalnym zasięgu, który nie ma obowiązku informowania samorządu o decyzjach dotyczących swojej strategii biznesowej. Teren, na którym zlokalizowana jest inwestycja, również stanowi własność prywatną, w związku z czym miasto nie ma bezpośredniego wpływu na sposób jego zagospodarowania ani decyzje właścicielskie, w tym ewentualną sprzedaż nieruchomości – dodaje Kubasik.
Ambitne plany, które mogą nie dojść do skutku
Projekt od początku miał duże znaczenie dla regionu. Zakład w Czeladzi miał być pierwszą europejską fabryką Compal Electronics w obszarze elektroniki motoryzacyjnej.
W pierwszym etapie planowano zatrudnienie ponad 200 osób. Docelowo nawet 328 pracowników – w tym 269 na produkcji i 59 w administracji. Całkowite nakłady inwestycyjne miały przekroczyć 200 mln PLN.
W zakładzie w Czeladzi miały być produkowane m.in.:
- jednostki sterujące ECU,
- komponenty elektroniczne dla automotive (AEP),
- w przyszłości także czujniki systemów ADAS i ADS.
Był to element szerszej strategii wejścia Compal Electronics na europejski rynek lokalnej produkcji dla branży motoryzacyjnej.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że spółka na razie nie planuje uruchomienia produkcji. To oznacza potencjalne wycofanie się z inwestycji – choć formalnie nie zostało to potwierdzone.
Dla miasta to podwójny problem. Z jednej strony brak nowych miejsc pracy. Z drugiej – brak wpływów podatkowych, na które liczono przy sprzedaży terenu.
Przyszłość zakładu pozostaje otwarta. Możliwe scenariusze obejmują:
- sprzedaż obiektu innemu inwestorowi,
- wynajem powierzchni produkcyjnej,
- zmianę przeznaczenia na logistykę lub magazynowanie.
Miasto deklaruje gotowość wsparcia każdego z tych wariantów.
– Czeladź pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych miast inwestycyjnych w regionie. Jeśli zapadnie decyzja o sprzedaży lub wynajmie obiektu nowemu inwestorowi, miasto deklaruje pełną gotowość do współpracy z właścicielem terenu w zakresie promocji tej przestrzeni oraz sprawnego przeprowadzenia wszelkich procedur administracyjnych dla nowego pracodawcy. Będziemy uważnie monitorować sytuację tej nieruchomości i wspierać każdy projekt, który przyniesie korzyść mieszkańcom – podkreśla Kubasik.
Sygnał dla rynku
Sytuacja w Czeladzi pokazuje, że nawet duże inwestycje realizowane przez globalnych graczy nie są dziś wolne od ryzyka. W sektorze elektroniki dla automotive rosną wymagania, zmienia się dynamika popytu, a decyzje lokalizacyjne coraz częściej podlegają rewizji.
Dla Polski to przypomnienie, że konkurencja o inwestycje przemysłowe trwa. A sukces projektu nie kończy się na wbiciu pierwszej łopaty – kluczowe jest uruchomienie zakładu i długoterminowa stabilność operacyjna.
Źródło: Dziennik Zachodni
Zapraszamy na nasze nowe wydarzenie, Hardware Forum 2026, 14-15 maja 2026. Zapisz się już dziś!
